Reklama

Jacek Czaputowicz: Jak pomnik Polaków w Berlinie utknął przy kamieniu

Berliński pomnik polskich ofiar wojny miał być wyraźnym znakiem polskiej pamięci. Na razie utknął przy tymczasowym kamieniu - i przy pytaniu, kto ponosi polityczną odpowiedzialność za rozmycie tej inicjatywy.
Pomnik poświęcony polskim ofiarom nazizmu i ofiarom niemieckiej okupacji i terroru w Polsce w latach

Pomnik poświęcony polskim ofiarom nazizmu i ofiarom niemieckiej okupacji i terroru w Polsce w latach 1939-1945 niedaleko Bundestagu w Berlinie

Foto: CTK Photo/Jaromir Mrhal

Jak to się stało, że Polska zmarnowała szansę na budowę w Berlinie pomnika upamiętniającego Polaków – ofiary II wojny światowej? Do napisania felietonu skłoniła mnie wypowiedź Magdaleny Gawin, niegdyś wiceminister kultury w rządzie PiS. Na forum Wirtualnej Polski twierdziła ona, że uchroniła rząd przed blamażem, czyli zgodą na pomnik Słowian zamiast pomnika Polaków. Jej zdaniem minister spraw zagranicznych – czyli ja – miał wyrazić na to zgodę. W podcaście „Bez doktryny” Zbigniewa Parafianowicza i Marka Magierowskiego doprecyzowano, że chodziło o zgodę na obecny kamień, a wątek ten powiązano z tezą, iż mit słowiańszczyzny bywa wykorzystywany w rosyjskiej narracji, oraz z zarzutem działań sprzecznych z interesem Polski.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama