Jak to się stało, że Polska zmarnowała szansę na budowę w Berlinie pomnika upamiętniającego Polaków – ofiary II wojny światowej? Do napisania felietonu skłoniła mnie wypowiedź Magdaleny Gawin, niegdyś wiceminister kultury w rządzie PiS. Na forum Wirtualnej Polski twierdziła ona, że uchroniła rząd przed blamażem, czyli zgodą na pomnik Słowian zamiast pomnika Polaków. Jej zdaniem minister spraw zagranicznych – czyli ja – miał wyrazić na to zgodę. W podcaście „Bez doktryny” Zbigniewa Parafianowicza i Marka Magierowskiego doprecyzowano, że chodziło o zgodę na obecny kamień, a wątek ten powiązano z tezą, iż mit słowiańszczyzny bywa wykorzystywany w rosyjskiej narracji, oraz z zarzutem działań sprzecznych z interesem Polski.