Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił decyzję dotyczącą jawności przekazywanego Ukrainie wsparcia militarnego. „Po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem, zachowując odpowiedzialność wobec opinii publicznej, w zgodzie z przepisami prawa, zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026” – przekazał szef resortu we wpisie opublikowanym w serwisie X.

Minister wskazał na ciągłość procesu publicznej pomocy, podkreślając jednocześnie, kto odpowiadał za jego zainicjowanie na wczesnym etapie konfliktu. „Proces donacji sprzętu rozpoczął rząd PiS z ministrem Mariuszem Błaszczakiem na czele” – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał również, że procedury te realizowane były pod stałym nadzorem głowy państwa: „O każdej donacji informowany jest prezydent – obecnie Karol Nawrocki, poprzednio Andrzej Duda”.

Czytaj więcej

Unijny komisarz; W ciągu 10 lat państwa UE mają wydać na obronność 7 bilionów euro

Służba Kontrwywiadu Wojskowego zbada sprawę

Obok kwestii ujawnienia danych o pomocy wojskowej, szef resortu obrony poruszył problem nieuprawnionego rozpowszechniania niejawnych informacji państwowych. Zapowiedział wdrożenie rygorystycznych działań kontrolnych ze strony wojskowych służb specjalnych. „Poleciłem także SKW zbadanie tego, kto intencjonalnie dążył do ujawnienia tajemnic państwowych” – przekazał polityk.

Wicepremier uzasadnił swoje kroki bezpośrednim zagrożeniem zewnętrznym oraz potrzebą ochrony interesów kraju. „Działamy w warunkach wojny przy naszej granicy, każdorazowe działanie przeciw polskiej racji stanu naraża na szwank bezpieczeństwo Polek i Polaków – panie Błaszczak, już raz Pan to zrobił. Za to będziemy rozliczać wszystkich, bez względu na immunitety” – zaznaczył minister.