Jest coś głęboko symbolicznego, że śmierć Bronisława Geremka następuje niespełna rok przed rocznicą dwudziestolecia odzyskania przez Polskę niepodległości w 1989 roku. Profesor będzie symbolem pierwszego XX-lecia odrodzonej Rzeczypospolitej wraz z jej marszem do NATO i Unii Europejskiej. Będzie też centralną postacią sporów o III RP i wybory jej elit. Symbolizował pokolenie polityków demokratycznej opozycji i „Solidarności”, którym przyszło w czasach Okrągłego Stołu dokonywać wyborów, jakie ukształtowały nasze dzisiejsze państwo. A w historii politycznej będzie, obok Jacka Kuronia i Tadeusza Mazowieckiego, uznawany za symbol Unii Demokratycznej, która zmieniła się w Unię Wolności, a potem w Partię Demokratyczną.