Nowacka: Sikorski nie szanuje państwa

Zdaniem czołowej działaczki Twojego Ruchu, wysokie wydatki byłego szefa MSZ na służbowe podróże prywatnym samochodem podważają zaufanie do elit politycznych.

Aktualizacja: 08.12.2014 12:04 Publikacja: 08.12.2014 11:41

Radosław Sikorski

Radosław Sikorski

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

- Radosław Sikorski powinien złożyć publiczne wyjaśnienia dotyczące swoich wyjazdów po to, by przywrócić zaufanie do państwa - uważa Barbara Nowacka z Twojego Ruchu i podkreśliła, że wiarygodność byłego szefa MSZ, a obecnie marszałka Sejmu została nadszarpnięta.

O podróżach Radosława Sikorskiego, które odbywał prywatnym samochodem stało się głośno po publikacji tygodnika "Wprost", który prześwietla koszty jego służbowych wyjazdów jeszcze z czasów, gdy był szefem MSZ.

- Przecież to są pieniądze podatników. My namawiamy obywateli: płaćcie podatki, kochajcie Polskę, bądźcie patriotami, po czym z góry idzie przykład, że tę Polskę można po prostu obrobić i to jest bardzo złe - podkreślała Nowacka w TVN24 i pytała retorycznie: - Jak później ludzie mają ufać elitom politycznym, wierzyć w to, że ci politycy chcą dla nich zmiany, jak widzą, że tak naprawdę chcą trochę zwinąć?

Działaczka Twojego Ruchu przypomniała też, że wiarygodność Sikorskiego została już nadszarpnięta przy okazji płacenia służbową kartą, za kolację z byłym szefem resortu finansów Jackiem Rostowskim. Rozmowa między dwoma ówczesnymi ministrami została podsłuchana, a sami zainteresowani twierdzili, że poruszali podczas niej prywatne sprawy. - Jego wiarygodność już jest nadszarpnięta, tak jak w ogóle wiarygodność władz i elit. A z drugiej strony potem wszyscy ubolewamy, że tak mało ludzi głosuje i tak dużo głosów jest nieważnych - tłumaczyła Nowacka. - To pokazuje, że druga osoba w państwie nie szanuje tego państwa - podkreśliła w TVN24.

"Wprost" sprawdził okres od 2007 r. do września 2014 r. Sikorski pełnił wówczas funkcję ministra spraw zagranicznych. "Ta posada wiąże się z całodobową opieką Biura Ochrony Rządu i możliwością jeżdżenia rządową limuzyną" - zaznaczają w swoim tekście Agnieszka Burzyńska i Michał Majewski.

Jak piszą dziennikarze tygodnika, co najmniej od 2009 r. (od tego czasu są ujawniane oświadczenia) Sikorski wykorzystuje publiczne środki na podróże prywatnym autem. "Wprost" wylicza, że w 2009 r. z kasy Sejmu Sikorski pobrał 1245 zł, ale już rok później kwota urosła do ponad 21 tys. zł. W 2011 r. było już 26,5 tys. zł, w 2012 r. pobrał 19,1 tys. zł. W zeszłym roku wyszło niecałe 10 tys. zł.

Łatwo wyliczyć, że w 2011 r. - biorąc pod uwagę to, że za każdy przejechany kilometr własnym samochodem Sejm oddaje posłom 0,83 zł - Radosław Sikorski przejechał w celach służbowych... 32 tys. km - pisze "Wprost".

Tygodnik w piątek po południu wysłał marszałkowi Sejmu pytania m.in. o to, dokąd jeździł oraz jak to się stało, że wyjeździł tyle kilometrów. Rzeczniczka Sikorskiego przysłała "Wprostowi" krótką odpowiedź: „Radosław Sikorski zawsze oddzielał działalność poselską od funkcji ministerialnej. Nigdy nie używał samochodów służbowych, będących w gestii MSZ, do celów poselskich".

Zdaniem "Wprostu", wypłaty na służbowe wyjazdy swoim samochodem dla Sikorskiego wyglądają dziwnie w zestawieniu z innymi najważniejszymi osobami w państwie ochranianymi przez BOR. Tygodnik przytacza przy tej okazji, że np. Grzegorz Schetyna jako wicepremier i szef MSWiA w 2009 r. nie wziął z Sejmu ani złotówki na poczet wyjazdów swoim samochodem. Jako marszałek Sejmu, nie korzystała z tego również Ewa Kopacz, a także ani grosza nie wzięli wicepremier Janusz Piechociński czy były premier Donald Tusk.

- Radosław Sikorski powinien złożyć publiczne wyjaśnienia dotyczące swoich wyjazdów po to, by przywrócić zaufanie do państwa - uważa Barbara Nowacka z Twojego Ruchu i podkreśliła, że wiarygodność byłego szefa MSZ, a obecnie marszałka Sejmu została nadszarpnięta.

O podróżach Radosława Sikorskiego, które odbywał prywatnym samochodem stało się głośno po publikacji tygodnika "Wprost", który prześwietla koszty jego służbowych wyjazdów jeszcze z czasów, gdy był szefem MSZ.

Pozostało 85% artykułu
Polityka
Nieoficjalnie: Znamy "jedynki" KO w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Są ministrowie
Polityka
Bartłomiej Sienkiewicz podał się do dymisji. Minister kultury wystartuje w wyborach do PE
Polityka
Anna Słojewska: Jerzy Buzek żegna się z Parlamentem Europejskim. Pasował do PE idealnie
Polityka
Donald Tusk: PiS i Konfederacja chcą wyprowadzić Polskę z UE
Polityka
Listy KO na Śląsku do europarlamentu bez Jerzego Buzka. Za to z europosłem Lewicy