O tym, że prawicowy pakt senacki będzie tylko z udziałem formacji Grzegorza Brauna, „Rzeczpospolita” informowała już w połowie września. Choć do oficjalnego spotkania liderów wciąż nie doszło, na dzisiaj kierunek strategiczny opozycji zarysował się wyraźnie: zbudować szeroki front, uniknąć bratobójczej walki w jednomandatowych okręgach wyborczych i przejąć większość w izbie wyższej. Prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z Michałem Kolanką nie tylko te doniesienia potwierdził, ale zdefiniował na nowo swoją rolę jako patrona paktu senackiego.
Prezydencki parasol nad opozycją
Pytany wprost o objęcie kurateli nad porozumieniem, Nawrocki odpowiedział twierdząco, deklarując wsparcie dla „środowisk, które chcą pozostawać w dialogu z prezydentem Rzeczypospolitej dla dobra Polski”. Choć wcześniej Pałac Prezydencki unikał tak bezpośrednich deklaracji zaangażowania w bieżącą układankę partyjną, dzisiejsza retoryka głowy państwa nie pozostawia złudzeń. Diagnoza prezydenta, wskazująca na potrzebę rządu zdolnego do współpracy z jego ośrodkiem, a nie skupionego na „wojnie z opozycją”, stanowi otwarte preludium do kampanii parlamentarnej.
Czytaj więcej
Prawica przygotowuje pakt senacki, w którym będzie również Konfederacja Korony Polskiej. - Bez środowiska Grzegorza Brauna porozumienie nie miałoby...
Projekt paktu senackiego powinien budzić wątpliwości ze względu na zróżnicowanie potencjalnych sygnatariuszy. Mówią o nim politycy Prawa i Sprawiedliwości, Rozwoju Plus, Konfederacji oraz właśnie Konfederacji Korony Polskiej. W strukturach PiS wciąż tli się scenariusz marginalizacji mniejszych konkurentów, w szczególności partii Mateusza Morawieckiego i formacji Brauna, jednak chłodna kalkulacja nakazuje realizację planu awaryjnego. Jeśli utrzymanie polaryzacji nie wystarczy do samodzielnego zwycięstwa, współdziałanie z radykałami stanie się koniecznością.
Podwójne standardy i relatywizm polityczny
Kluczowym fragmentem wywiadu z Karolem Nawrockim jest odniesienie do ugrupowania Grzegorza Brauna. Prezydent, zapytany o włączenie tej formacji do paktu, przypomniał o jej sejmowej reprezentacji oraz o poparciu sondażowym, argumentując, że „należy ją traktować jako obecną w polskiej polityce”. Kontrowersje budzi fakt, że koncyliacyjnemu tonowi wobec Konfederacji Korony Polskiej nie towarzyszył spodziewany dystans wobec jej lidera. Prorosyjskie wypowiedzi europosła KKP zostały przez prezydenta zripostowane odniesieniem do polityki historycznej obecnego premiera i uwagą, że to „nie pierwsze środowisko polityczne, które jest oskarżane o prorosyjskość”..
Czytaj więcej
Kiedy spotykam się z naszymi partnerami na świecie, słyszę wprost pytanie: czy wy wiecie coś więcej niż my? Znam raporty sojuszu północnoatlantycki...
Z punktu widzenia strategii wyborczej ruch ten wydaje się czytelny. Notowania partii Brauna, oscylujące wokół kilku proc., stanowią języczek u wagi, którego prawica nie może zlekceważyć, jeśli realnie myśli o odebraniu władzy koalicji 15 października. Choć politycy PiS oficjalnie odżegnują się od bliskiej kooperacji z Braunem, w kuluarach powtarzają argumentację zbliżoną do stanowiska zaprezentowanego przez Pałac Prezydencki: tych głosów nie da się pominąć.
Ryzyko normalizacji radykalizmu
Taktyczny plan zakłada próbę absorpcji skrajnego elektoratu, jednak gra toczy się o wysoką stawkę. Do momentu rozstrzygnięcia wyborczego Konfederacja Korony Polskiej zyskuje status pełnoprawnego podmiotu gry parlamentarnej, tracąc w oczach opozycji odium formacji skrajnej.
Czytaj więcej
„Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna jest siłą polityczną, którą należy traktować jako obecną w polskiej polityce" – powiedział w wywiadz...
Historia systemów partyjnych rzadko potwierdza skuteczność strategii polegających na próbach „ucywilizowania” lub instrumentalnego ogrania ugrupowań skrajnych przez mainstream. Najczęściej mechanizm działa w odwrotną stronę – hasła dotychczas marginalizowane, pod pretekstem demokratycznej inkluzji i pragmatyzmu, niepostrzeżenie przesuwają granice tego, co w debacie publicznej uznawane jest za normę.
Wypowiedź Karola Nawrockiego na łamach „Rzeczpospolitej” to pierwszy krok w stronę normalizacji poglądów nieakcentowanych. Nie da się oderwać wyborców od poglądów partii, która je głosi i udawać, że antysemityzm i prorosyjskość Konfederacji Korony Polskiej nie istnieją.
Czytaj więcej
Grzegorz Braun gra na przedłużenie swojego procesu w sprawie m.in. zgaszenia świec chanukowych. Powodem jest obawa, że straci możliwość kandydowani...
Prezydent zaczął oswajać Polaków z niebezpiecznymi poglądami Grzegorza Brauna. Warto na to zwrócić uwagę, póki jeszcze nie jest za późno.