Emmanuel Macron zabrał głos w sprawie wojny na Bliskim Wschodzie. Prezydent Francji odniósł się między innymi do słów prezydenta USA Donalda Trumpa, który ostro skrytykował zakaz wykorzystywania francuskiej przestrzeni powietrznej przez USA i Izrael w wojnie z Iranem.

Czytaj więcej

Francja odmawia Izraelowi. Nie udostępni przestrzeni powietrznej do transportu amerykańskiej broni

Macron o wojnie USA i Izraela z Iranem: Francja nie jest stroną konfliktu 

– To całkowita prawda, że Francja – która nie została skonsultowana i nie jest stroną w ofensywie militarnej rozpoczętej przez Stany Zjednoczone i Izrael – nie bierze w tym udziału – stwierdził Macron w rozmowie z japońskim nadawcą publicznym NHK. – Ale to nic nowego, to prawda od pierwszego dnia, więc nie należy się dziwić – dodał. 

W weekend Francja nie zezwoliła Izraelowi na wykorzystanie swojej przestrzeni powietrznej do transportu amerykańskiej broni, która miałaby zostać użyta w wojnie z Iranem. Było to pierwsze takie działanie Paryża od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. 

Donald Trump stwierdził 31 marca, że odmowa przelotu nad jej terytorium samolotom przewożącym zaopatrzenie wojskowe dla Izraela jest kolejnym sygnałem napięcia między USA a ich europejskimi sojusznikami w związku z wojną z Iranem. „Francja była BARDZO NIEPOMOCNA w stosunku do »Rzeźnika Iranu«, którego udało się skutecznie wyeliminować! USA BĘDĄ PAMIĘTAĆ!!!” – napisał amerykański przywódca we wpisie opublikowanym na należącej do niego platformie Truth Social.

Początkowo ani Pałac Elizejski, ani Francuskie MSZ nie skomentowały tych doniesień. Oświadczenie Trumpa zdawało się jednak czynić Francję kolejnym krajem europejskim, który ograniczył działania wojskowe USA i Izraela związane z wojną z Iranem na swoim terytorium.

Pałac Elizejski w poniedziałek wydał komunikat, w którym przekazał, że Francja jest zdziwiona komentarzami Trumpa. Zaznaczono też, że Paryż od pierwszego dnia wojny przeciwko Iranowi nie zmienił stanowiska na temat wojny. 

Paryż oficjalnie nie informował o zakazie przelotu nad terytorium francuskim dla amerykańskich samolotów zaangażowanym w wojnę. Na początku marca Francja zezwoliła USA na lądowanie samolotów tankujących w bazie Istres koło Marsylii, po tym, jak kraj otrzymał gwarancje, że nie uczestniczą one w operacjach w Iranie.

Czytaj więcej

Hiszpania zamknęła niebo dla samolotów USA lecących na Iran. Znów podpadnie Trumpowi?

Francja nie jest jedynym krajem, który sprzeciwił się USA ws. wojny z Iranem

Wcześniej Włochy zablokowały lądowanie kilku amerykańskich bombowców w swojej bazie Sigonella na wschodniej Sycylii. Premier Giorgia Meloni skrytykowała wojnę, nazywając ją „wykraczającą poza ramy prawa międzynarodowego”. 

Hiszpania potwierdziła zaś, że zablokowała wlot wszystkich amerykańskich samolotów powiązanych z wojną w jej przestrzeń powietrzną. Waszyngton zareagował zapewnieniem, że „Stany Zjednoczone nie potrzebują pomocy Hiszpanii ani nikogo innego”. Wcześniej kraj ten uniemożliwił amerykańskim odrzutowcom i samolotom tankowanie paliwa z baz Rota i Morón w pobliżu południowych miast Kadyks i Sewilla, aby zaatakować Iran. Prezydent USA zagroził wówczas zerwaniem relacji handlowych z „okropną” Hiszpanią.

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Donald Trump jest bezsilny. Iran to wykorzysta

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie 

Konflikt na Bliskim Wschodzie rozszerzył się 28 lutego, po tym, jak Donald Trump zdecydował się na udział USA w izraelskich nalotach na Iran. W jednej z operacji zginął Najwyższy Przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei, który w chwili ataku przebywał w kompleksie rządowym w Teheranie wraz z innymi przywódcami państwa.

W odpowiedzi Iran zablokował swobodną żeglugę przez Cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.

Według CENTCOM operacja wojskowa USA i Izraela – znana jako Epicka Furia – przebiega zgodnie z planem lub nawet szybciej, niż zakładano. Od 28 lutego zaatakowano ponad 10 tysięcy celów wojskowych w Iranie. Amerykańskie siły zbrojne twierdzą również, że zatopiły 92 proc. dużych jednostek irańskiej marynarki wojennej oraz systematycznie niszczą nie tylko zapasy broni, ale i infrastrukturę produkcyjną kraju.