Ameryka mogłaby się rozprawić z Iranem. Otworzyć Cieśninę Ormuz. Może nawet zmienić reżim w Teheranie. Tylko za jaką cenę? W rejon Zatoki Perskiej zmierza wiele tysięcy żołnierzy amerykańskich wojsk specjalnych. Nie brakuje opinii, że to mogą być przygotowania do inwazji lądowej. Tylko ona stwarzałaby szansę na pokonanie Irańczyków. Potencjalny koszt takiej operacji byłby jednak dla USA gigantyczny. Amerykanie straciliby z pewnością wielu żołnierzy i niezwykle kosztowny sprzęt. Już dziś wojna, którą nie bardzo wiadomo dlaczego rozpoczął Donald Trump, jest bardzo niepopularna. Zdaniem bardzo poważnego Instytutu Pew popiera ją tylko 37 proc. ankietowanych Amerykanów, a 61 proc. jest przeciw. Gdyby do USA zaczęły napływać trumny z poległymi żołnierzami, niemal całe społeczeństwo odwróciłoby się od prezydenta. To byłby koniec trumpizmu.