Reklama

Andrzej Duda: warto wydać miliard dolarów i mieć głos w Radzie Pokoju

- Jeśli mielibyśmy stałe miejsce w Radzie Pokoju i jeśli Rada faktycznie będzie pracowała, to warto w niej uczestniczyć – przekonywał w RMF FM Andrzej Duda.

Publikacja: 29.01.2026 20:06

Andrzej Duda

Andrzej Duda

Foto: PAP/Piotr Nowak

Andrzej Duda był pytany, czy powinniśmy wydać 1 mld dol. i dołączyć do Rady Pokoju formowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa. – Nie musi wydać, bo została zaproszona – odpowiedział. Wspomniana kwota – jak zaznaczył – dotyczy miejsca stałego w Radzie. Jego zdaniem, jeśli mielibyśmy je mieć, a Rada faktycznie będzie pracowała, „to oczywiście warto w niej uczestniczyć” i wydać te pieniądze. –  To oznacza uczestnictwo w podejmowaniu najważniejszych decyzji dotyczących konstrukcji pokoju światowego i wielkiej światowej polityki – przekonywał były prezydent.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Karol Nawrocki z ofertą dla Donalda Trumpa. Chodzi o Radę Pokoju

Na uwagę, że do Rady został zaproszony także Władimir Putin, były prezydent odpowiedział, że „były czasy, kiedy nas brakło przy takim stole, np. w Jałcie, i bardzo z tego powodu potem cierpieliśmy, bardzo długo”. – A zbrodniarza trzeba wsadzić do więzienia – podsumował. 

Andrzej Duda zapytany o słowa Donalda Trumpa o żołnierzach w Afganistanie. „Trump nikogo nie obraził”

Były prezydent Andrzej Duda pytany był także o niedawną kontrowersyjną wypowiedź Donalda Trumpa i czy chciałby usłyszeć od amerykańskiego prezydenta przeprosiny. Trump wyraził wątpliwość, że Europa przyszłaby z pomocą Stanom Zjednoczonym, gdyby zaszła taka potrzeba. Przypominając czasy Afganistanu, stwierdził, że sojusznicze wojska trzymały się tam „trochę z tyłu, trochę poza linią frontu”.

Czytaj więcej

Trump obraził polskich żołnierzy walczących w Afganistanie? Przydacz: To nie może ich dotyczyć
Reklama
Reklama

– Nie widzę w tej wypowiedzi niczego, co uzasadniałoby słowo „przepraszam”, bo prezydent Trump nikogo nie obraził – powiedział w RMF FM Andrzej Duda. O naszych żołnierzach dodał, że „ginęli w różnych sytuacjach, walczyli”. – Ale jeżeli prezydent Trump patrzy na to z punktu widzenia, jak zaangażowana była armia amerykańska i ilu amerykańskich żołnierzy zginęło, to żadna armia NATO nie ma porównania, jeśli chodzi o straty, z armią amerykańską – stwierdził.

Amerykanie stracili w Afganistanie ok. 2200 żołnierzy, druga pod względem liczby ofiar Wlk. Brytania ok. 450, a Polska 44. Łącznie żołnierzy państw NATO, nie licząc Amerykanów, zginęło tam ok. 1045.

Gość RMF FM nazwał wypowiedź gospodarza Białego Domu „niefortunną i niezręczną”. Dobrze, że polskie władze zwróciły na to uwagę – przyznał.

Czytaj więcej

„Jak ktoś może opowiadać takie bzdury?”. Gen. Polko odpowiada na słowa Trumpa

Jaka będzie rola Andrzeja Dudy w Heritage Foundation

Pytany o swoją przyszłą rolę w konserwatywnym, amerykańskim think tanku Heritage Foundation, przychylnym Donaldowi Trumpowi, Andrzej Duda odrzekł, że uważa się za „przyjaciela i współpracownika Donalda Trumpa”. Tłumacząc swoje zadania we wspomnianej instytucji, wyjaśnił, że będzie ekspertem zewnętrznym, „z ukierunkowaniem na moje doświadczenie w sprawach dotyczących naszej części Europy”.

Były polski prezydent powiedział, że będzie „współpracował przy różnych projektach, konsultował różne opinie, także te przygotowywane dla władz amerykańskich, a także promował polskie interesy”.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jak prezesi narodowej fundacji dali zarobić byłym komandosom. Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Wspólna armia unijna? Radosław Sikorski: UE powinna stworzyć legion europejski
Polityka
Zauroczenie minęło, ale związek jest poważny. Centrum Mieroszewskiego zbadało, jak Polacy widzą Ukraińców
Polityka
Imperium Kontratakuje wchłonie Nową Nadzieję. Oto plan Sławomira Mentzena
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama