Reklama

„Jak ktoś może opowiadać takie bzdury?”. Gen. Roman Polko odpowiada na słowa Donalda Trumpa

– Nie szukaliśmy łatwych misji. Wchodziliśmy tam, gdzie było najbardziej niebezpiecznie. To było prawdziwe współdziałanie z Amerykanami – powiedział gen. Roman Polko, odnosząc się do udziału polskich żołnierzy w misji w Afganistanie. W rozmowie z RMF FM wojskowy krytycznie odniósł się do słów prezydenta USA Donalda Trumpa, który stwierdził, że sojusznicy z NATO trzymali się w Afganistanie z tyłu. Były dowódca GROM-u ocenił, że to „bzdury, które przeczą oczywistym faktom”.

Publikacja: 24.01.2026 16:55

Patrol polskich żołnierzy w Afganistanie, fotografia z lipca 2007 r.

Patrol polskich żołnierzy w Afganistanie, fotografia z lipca 2007 r.

Foto: PAP/Jerzy Undro

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób Donald Trump wypowiedział się o żołnierzach NATO, biorących udział w misji w Afganistanie?
  • Jak na słowa prezydenta USA zareagowali politycy z innych państw?
  • Co o wypowiedzi Trumpa myśli gen. Roman Polko, były dowódca GROM-u?
  • Ilu żołnierzy koalicji poległo w Afganistanie?

W czwartek w wywiadzie udzielonym telewizji Fox News prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump bagatelizująco wypowiedział się na temat żołnierzy państw sojuszniczych oraz wsparcia, na jakie USA mogłyby liczyć ze strony NATO.

– Zawsze mówiłem: „Czy udzielą nam wsparcia, gdybyśmy ich kiedykolwiek potrzebowali?”. To naprawdę ostateczny test. I nie jestem tego pewien – powiedział. – Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Tak naprawdę nigdy ich o nic nie prosiliśmy – dodał.

Czytaj więcej

Brytyjczycy ostro o słowach Trumpa ws. wojny w Afganistanie. „Unikał służby, jak śmie?”

Donald Trump bagatelizuje wsparcie, jakiego NATO udzieliło Stanom Zjednoczonym

Podczas przeprowadzonej w Davos rozmowy Donald Trump stwierdził, że nie przekonuje go argument o tym, że europejscy sojusznicy wsparli Stany Zjednoczone podczas interwencji w Afganistanie. – Powiedzą, że wysłali trochę wojsk do Afganistanu, albo to, albo tamto. Zrobili to. Trzymali się trochę z tyłu, z dala od frontu – powiedział.

Reklama
Reklama

Tego samego dnia prezydent USA w należącym do niego serwisie Truth Social zakwestionował solidarność sojuszników z NATO. „Może powinniśmy przetestować NATO: przywołać artykuł 5 i zmusić NATO, aby przybyło tu i chroniło naszą południową granicę przed dalszą inwazją nielegalnych imigrantów, uwalniając dużą liczbę patroli straży granicznej do realizacji innych zadań” – napisał.

Po zamachach z 11 września 2001 r. Stany Zjednoczone jako pierwszy i jedyny do tej pory kraj odwołały się do artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego o kolektywnej obronie. Europejscy sojusznicy udzielili wówczas USA wsparcia i przyłączyli się do operacji wymierzonej w talibów w Afganistanie. W trwającym 20 lat konflikcie zginęło ponad 3500 żołnierzy NATO, najwięcej z USA (ponad 2,4 tys.) i Wielkiej Brytanii (ponad 450). W Afganistanie ginęli także Polacy – 43 żołnierzy i cywil. W 2008 r. Polska przejęła odpowiedzialność za bezpieczeństwo w prowincji Ghazni.

Czytaj więcej

„Koniec wojny na Ukrainie to odpowiedzialność Europy”. Nowa strategia USA

Fala krytyki po słowach Donalda Trumpa o wsparciu NATO w Afganistanie

Słowa Trumpa wywołały falę negatywnych komentarzy. – Uważam, że wypowiedzi prezydenta Trumpa są obraźliwe i, szczerze mówiąc, szokujące. Nie jestem zaskoczony, że wywołały tak wielki ból bliskich tych, którzy zginęli lub zostali ranni – powiedział w rozmowie z dziennikarzami premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Minister spraw zagranicznych Holandii David van Weel potępił słowa Trumpa na temat Afganistanu, nazywając je nieprawdziwymi i lekceważącymi.

Na wypowiedź prezydenta USA zareagowali też przedstawiciele polskich władz. „Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!” – napisał w serwisie X prezydent Karol Nawrocki.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że w Afganistanie poległo 43 polskich żołnierzy, a w Iraku 23. – Polska tym dowodem – krwią, życiem i zdrowiem swoich żołnierzy – dała dowód lojalności. Chciałbym, żeby wobec tego był powszechny szacunek, tak jak my szanujemy każdego żołnierza sojuszniczego na czele z żołnierzem amerykańskim stacjonującym w Polsce, żołnierzem amerykańskim, który oddaje życie w różnych miejscach, abyśmy byli bezpieczniejsi. Wielki szacunek dla wszystkich żołnierzy amerykańskich, wielki szacunek dla wszystkich żołnierzy natowskich, sojuszniczych – dodał, podkreślając, że Polska jest „żelaznym sojusznikiem”.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Karol Nawrocki zareagował na słowa Donalda Trumpa ws. żołnierzy w Afganistanie

Gen. Roman Polko o polskich żołnierzach w Afganistanie: Nie szukaliśmy łatwych misji

W sobotę w rozmowie z RMF FM krytycznie do zachowania Donalda Trumpa odniósł się gen. dyw. (rez.) Roman Polko, były dowódca Jednostki Wojskowej GROM, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. – Jak ktoś może opowiadać takie bzdury, które przeczą oczywistym faktom? To oburzające, bo za te misje kilkudziesięciu polskich żołnierzy zapłaciło krwią – powiedział. Zaznaczył, że polscy żołnierze otrzymują od amerykańskich podziękowania i wytworzyli wzajemne zaufanie i braterstwo broni. – Niedobrze jest, gdy politycy to psują – stwierdził.

Gen. Polko powiedział, że działając w prowincji Ghazni Polacy nie szukali łatwych misji. – Wchodziliśmy tam, gdzie było najbardziej niebezpiecznie. To było prawdziwe współdziałanie z Amerykanami. Czasem trudno było powiedzieć, czy to misja polska, czy amerykańska – podkreślił.

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Roman Polko

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Roman Polko

Foto: PAP/Leszek Szymański

Były dowódca GROM-u wyraził pogląd, że słowa Donalda Trumpa mogą najmocniej dotknąć rodzin poległych i rannych. – To jest straszne. Te rodziny żyją z tą traumą całe życie. Osierocone dzieci, żony. A wielu żołnierzy wróciło ciężko okaleczonych. Nie można kłamać, bo obraża się honor tych ludzi – zaznaczył w rozmowie z RMF FM.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Wojsko
Już za rok łatwiej będzie podsłuchiwać Rosjan na Bałtyku
Wojsko
Ppłk Maciej Korowaj: Rosyjska rakieta Oresznik nie jest niewidzialna. Jak ją wykryć?
Wojsko
Jak pokonać Rosję? Jak zmieni się armia? Znamy plany
Wojsko
Migrant nie pobił polskiego żołnierza? Prokuratura: Przestępstwa nie było
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama