Reklama

Brytyjczycy ostro o słowach Trumpa ws. wojny w Afganistanie. „Unikał służby, jak śmie?”

Nie dziwi mnie, że te słowa spowodowały tak wielki ból. Gdybym ja w ten sposób się przejęzyczył albo wypowiedział takie słowa, z pewnością bym przeprosił - powiedział premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, odnosząc się do słów Donalda Trumpa, który stwierdził, że sojusznicy USA w NATO walczyli w Afganistanie, ale ich żołnierze „trzymali się z dala od linii frontu”.

Publikacja: 23.01.2026 19:37

Brytyjczycy ostro o słowach Trumpa ws. wojny w Afganistanie. „Unikał służby, jak śmie?”

Foto: REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie były reakcje brytyjskich polityków na słowa Donalda Trumpa dotyczące sojuszników w Afganistanie?
  • W jaki sposób Wielka Brytania i inni europejscy sojusznicy NATO uczestniczyli w interwencji w Afganistanie?
  • Jakie emocje wywołały komentarze Trumpa w kontekście strat żołnierzy brytyjskich?
  • Co podkreślił Książę Harry w swoim oświadczeniu dotyczącym poświęcenia sojuszników?
  • Jakie argumenty przedstawił brytyjski minister obrony, odpowiadając na słowa Donalda Trumpa?

Donald Trump w rozmowie z Fox Business powiedział, że nie przekonuje go argument o tym, że europejscy sojusznicy wsparli USA w czasie interwencji w Afganistanie. – Zrobili to. Trzymali się trochę z tyłu, z dala od frontu – powiedział.

Wcześniej – w czasie przemówienia wygłoszonego na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos – prezydent USA wyrażał wątpliwość, czy sojusznicy USA z NATO przyszliby Stanom Zjednoczonym na pomoc, choć – jak zapewniał – Stany Zjednoczone są lojalnym sojusznikiem. W czwartek, w serwisie Truth Social, Trump znów zakwestionował zaś solidarność sojuszników z NATO, pisząc: „może powinniśmy przetestować NATO: przywołać artykuł 5 i zmusić NATO, aby przybyło tu i chroniło naszą południową granicę przed dalszą inwazją nielegalnych imigrantów, uwalniając dużą liczbę patroli straży granicznej do realizacji innych zadań”.

Oburzenia wypowiedzią polityka nie kryją między innymi brytyjscy politycy. Premier Keir Starmer oraz liderzy głównych partii Wielkiej Brytanii uznali te słowa za obraźliwe wobec ofiar i weteranów konfliktu, w którym kraj stracił kilkuset żołnierzy.

Czytaj więcej

Władysław Kosiniak-Kamysz odpowiada Donaldowi Trumpowi: Polska życiem żołnierzy dała dowód lojalności
Reklama
Reklama

W Afganistanie poległo 457 brytyjskich żołnierzy.  Fala krytyki po słowach Trumpa

W Wielkiej Brytanii – która w ciągu dwóch dekad walk w Afganistanie straciła 457 żołnierzy – reakcja na słowa prezydenta USA wśród tamtejszych polityków jest jednoznacznie krytyczna. Premier Keir Starmer – zazwyczaj unikający otwartego krytykowania prezydenta Stanów Zjednoczonych – nazwał wypowiedź polityka „obraźliwą i oburzającą”. – Nie dziwi mnie, że te słowa spowodowały tak wielki ból – powiedział Starmer. Zapytany o to, czy Donald Trump powinien przeprosić, dodał: „Gdybym ja w ten sposób się przejęzyczył albo wypowiedział takie słowa, z pewnością bym przeprosił”.

Wcześniej brytyjski minister obrony John Healey odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych. Jak zauważył polityk, Wielka Brytania oraz inni sojusznicy NATO „odpowiedzieli na wezwanie Stanów Zjednoczonych”. Zgodnie z zasadą zbiorowej obrony NATO, zapisaną w artykule 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, atak na jedno państwo członkowskie jest uznawany za atak na cały Sojusz. Artykuł ten został uruchomiony tylko raz w historii NATO – po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 r.. w Stanach Zjednoczonych. W konsekwencji państwa sojusznicze, w tym Wielka Brytania, wzięły udział w wieloletnich działaniach wojennych w Afganistanie.

„Wielka Brytania i sojusznicy z NATO odpowiedzieli na apel USA. Ponad 450 brytyjskich żołnierzy straciło życie w Afganistanie. Ci żołnierze powinni być zapamiętani takimi, jakimi byli: bohaterami, którzy oddali życie w służbie naszego narodu” – napisał Healey.

Do krytyki dołączyła również Kemi Badenoch, liderka głównej opozycyjnej Partii Konserwatywnej. W swoim wpisie w mediach społecznościowych nazwała słowa Donalda Trumpa „kompletną bzdurą”. „Brytyjskie, kanadyjskie i natowskie wojska walczyły i ginęły ramię w ramię z USA przez 20 lat. To jest fakt, a nie opinia. Ich poświęcenie zasługuje na szacunek, a nie na deprecjonowanie” – podkreśliła.

Reklama
Reklama

Głos zabrał także Ed Davey, lider centrowej Partii Liberalnych Demokratów i znany krytyk prezydenta USA. W swoim komentarzu zwrócił uwagę na fakt, że Donald Trump otrzymał pięć odroczeń od poboru do wojska podczas wojny w Wietnamie. „Jak on śmie kwestionować ich poświęcenie” – napisał Davey, odnosząc się do żołnierzy sojuszniczych, którzy zginęli podczas walk w Afganistanie.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Afgańskie piekło. Prezydent Donald Trump nie ma szacunku dla swoich żołnierzy

Książę Harry: Polegli w Afganistanie żołnierze zasługują na szacunek 

Głos w sprawie – publikując oświadczenie – zajął także książę Harry, który służył w Afganistanie. 

„W 2001 r.. NATO po raz pierwszy – i jedyny – w historii powołało się na Artykuł 5. Oznaczało to, że każdy sojuszniczy kraj był zobowiązany do wsparcia Stanów Zjednoczonych w Afganistanie, dążąc do wspólnego bezpieczeństwa. Sojusznicy odpowiedzieli na to wezwanie” – czytamy w komunikacie. „Służyłem tam. Znalazłem tam przyjaciół na całe życie. I straciłem tam przyjaciół. W samej Wielkiej Brytanii zginęło 457 żołnierzy. Tysiące istnień ludzkich zmieniło się na zawsze. Matki i ojcowie chowali synów i córki. Dzieci zostały bez rodziców. Rodziny ponoszą koszty” – podkreślił wnuk królowej Elżbiety II. „Te poświęcenia zasługują na to, by mówić o nich szczerze i z szacunkiem, ponieważ wszyscy pozostajemy zjednoczeni i lojalni wobec obrony dyplomacji i pokoju” – zaznaczył. 

Książę Harry służył w Afganistanie dwukrotnie w ramach brytyjskich sił zbrojnych. Pierwsza jego misja miała miejsce na przełomie 2007 i 2008 r.. (jako kontroler ruchu lotniczego), a druga – dłuższa – odbywała się w latach 2012–2013, kiedy to pełnił funkcję pilota śmigłowca bojowego Apache w prowincji Helmand. 

Polityka
Irański prokurator zaprzecza twierdzeniom Donalda Trumpa. Rośnie liczba ofiar, egzekucje trwają
Polityka
Nowy sondaż partyjny: KO na czele, PiS może rządzić bez Grzegorza Brauna
Polityka
Donald Trump wycofał zaproszenie do Rady Pokoju dla premiera Kanady
Polityka
Na Kremlu trwają rozmowy Putina z wysłannikami Donalda Trumpa
Polityka
Premier Grenlandii: Nie mam pojęcia, co zawiera porozumienie między Trumpem a NATO
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama