W miniony czwartek prezydent USA Donald Trump ogłosił sformowanie Rady Pokoju, która ma nadzorować nowe władze Strefy Gazy – jej powołanie zostało zapisane w przygotowanym przez stronę amerykańską planie pokojowym, na który zgodziły się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas.
Zaproszenie do udziału w Radzie otrzymał m.in. prezydent Karol Nawrocki, o czym poinformował w poniedziałek szef prezydenckiego BPM Marcin Przydacz. Zapowiedział też, że będzie to przedmiotem rozmów ze stroną amerykańską w najbliższym czasie oraz poinformował, że Kancelaria Prezydenta zwróciła się do MSZ o opinię. Prezydent rozmawiał w tej sprawie m.in. z premierem Donaldem Tuskiem.
Rada Pokoju Donalda Trumpa
Na początku Rada Pokoju była przedstawiana jako ciało nadzorujące tymczasowe władze w Strefie Gazy. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie wskazują, że ma ona być jednak nową organizacją międzynarodową zajmującą się m.in. rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie. Trump ma być jej dożywotnim prezesem o bardzo szerokiej władzy, prawie wyboru członków i zarządu i prawie weta. We wtorek prezydent USA sugerował, że organizacja może zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych.
Czytaj więcej
Izrael zgodził się dołączyć do zainicjowanej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju, która ma nadzorowa...