Ceremonia podpisania umowy UE–Mercosur odbyła się w sobotę w stolicy Paragwaju, Asunción, wzięli w niej udział m.in. przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej António Costa oraz prezydenci państw Ameryki Południowej: Javier Milei (Argentyna), Rodrigo Paz (Boliwia), Santiago Peña (Paragwaj) i Yamandú Orsi (Urugwaj). Brazylię w zastępstwie Luiza Inácia Luli da Silvy reprezentował minister spraw zagranicznych Mauro Vieira.
Umowa ma obniżyć cła i zwiększyć wymianę handlową między państwami Unii Europejskiej i Mercosur. By weszła w życie, musi zyskać akceptację Parlamentu Europejskiego oraz zostać ratyfikowana przez parlamenty Argentyny, Brazylii, Urugwaju i Paragwaju.
Czytaj więcej
Ktoś się chyba zobowiązał, że przekona panią premier Giorgię Meloni do zmiany zdania, powoływał się na przyjaźń i nie dowiózł - tak premier Donald...
Von der Leyen i Lula zadowoleni z porozumienia UE–Mercosur
Ursula von der Leyen oświadczyła, że dzięki umowie UE–Mercosur powstanie największa strefa wolnego handlu na świecie. – Zawarcie porozumienia oznacza wysłanie światu bardzo silnego sygnału, jest odzwierciedleniem jasnego i świadomego wyboru. Wybieramy wolny handel zamiast ceł, wybieramy produktywne, długookresowe partnerstwo zamiast izolacji – mówiła.
Von der Leyen przybyła do Paragwaju z Brazylii, gdzie w piątek spotkała się z prezydentem Lulą. Przywódca Brazylii ocenił w Rio de Janeiro, że porozumienie bloku Mercosur z Unią Europejską jest bardzo dobre, „szczególnie dla świata demokratycznego i dla multilateralizmu”. Dodał, że partnerstwo ze Wspólnotą wykracza poza strefę gospodarki.
Tuż przed podpisaniem umowy w Asunción prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump we wpisie w mediach społecznościowych zapowiedział nałożenie ceł na osiem europejskich państw, jeśli USA nie będą mogły kupić od Danii Grenlandii. Od 1 lutego m.in. na import z Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii Amerykanie mają nałożyć 10-proc. taryfę, której stawka po czterech miesiącach ma wzrosnąć do 25 proc.
Podpisanie umowy UE-Mercosur
Umowa UE–Mercosur podpisana. Rolnicy nie zablokowali porozumienia
W ubiegły piątek w Brukseli na podpisanie umowy UE–Mercosur zgodziła się Rada Unii Europejskiej. Gdy porozumienie wejdzie w życie, zniesione zostaną cła na handel między Unią a blokiem Mercosur, natomiast niektóre produkty rolnicze mają zostać objęte kontyngentami. Przed tygodniem zatwierdzono klauzulę ochronną, która ma być uruchamiana, gdy ceny produktów rolnych w Unii Europejskiej spadną o 5 proc.
Polska, Francja, Węgry, Austria i Irlandia głosowały przeciwko umowie, zaś Belgia wstrzymała się od głosu. Do zbudowania mniejszości blokującej potrzeba było sprzeciwu co najmniej czterech państw członkowskich, stanowiących co najmniej 35 proc. ludności UE. O tym, że umowa wejdzie w życie, przesądziło stanowisko Włoch.
Czytaj więcej
– Sprawa Mercosuru zagraża polskiemu rolnictwu, ale także zagraża sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa, bo wiadomo, że żywność z Ameryki Połudn...
Przeciwko umowie Unii Europejskiej z Mercosurem protestowali rolnicy z państw UE, w tym polscy i francuscy, niepewni swojej przyszłości i obawiający się gwałtownego wzrostu importu tanich produktów rolnych z Ameryki Południowej. Sprzeciw wobec umowy wyrażali też przedstawiciele grup zajmujących się ekologią, którzy formułowali obawy dotyczące wzrostu tempa wylesiania w krajach Mercosur. Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiadał skierowanie układu z Mercosur do TSUE.