Reklama

Europa wysyła wojsko na Grenlandię. Dania planuje stałą obecność NATO

Państwa europejskie wysłały w czwartek niewielkie kontyngenty wojskowe na Grenlandię, gdy Dania ogłosiła plany "większej i bardziej stałej" obecności NATO na wyspie, której domaga się prezydent USA Donald Trump.

Publikacja: 15.01.2026 19:53

Samolot Królewskich Duńskich Sił Powietrznych z personelem wojskowym ląduje na lotnisku Nuuk na Gren

Samolot Królewskich Duńskich Sił Powietrznych z personelem wojskowym ląduje na lotnisku Nuuk na Grenlandii, 14 stycznia 2026 r.

Foto: Reuters, Janis Laizans

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podejmują państwa europejskie w odpowiedzi na sytuację na Grenlandii?
  • Dlaczego Dania dąży do zwiększenia obecności NATO na Grenlandii?
  • Jakie stanowisko zajmują USA w kontekście Grenlandii i co chce osiągnąć prezydent Trump?
  • Jakie są reakcje Rosji na zarzuty dotyczące zagrożeń w Arktyce?
  • Jakie kroki dyplomatyczne podjęto po niedawnych rozmowach USA, Danii i Grenlandii?
  • Jakie mogą być konsekwencje militarnego przejęcia Grenlandii przez USA dla NATO?

Choć rozmiary europejskich kontyngentów są skromne i mają pomóc Danii w przygotowaniu ćwiczeń wojskowych, to dzień po spotkaniu przedstawicieli USA, Danii i Grenlandii, które nie przyniosło przełomu w impasie, wysłały silny sygnał wsparcia.

Po tym środowym spotkaniu Trump powtórzył swoje twierdzenie, że nie można polegać na Danii w kwestii ochrony jej autonomicznego terytorium, czyli Grenlandii – gdyby Rosja lub Chiny kiedykolwiek chciały je zająć.

Trump twierdzi, że strategicznie położona i bogata w minerały wyspa jest kluczowa dla bezpieczeństwa USA i nie wykluczył użycia siły w celu jej przejęcia. Grenlandia i Dania stanowczo odpowiadają, że wyspa nie jest na sprzedaż, a groźby użycia siły są nieodpowiedzialne.

Czytaj więcej

Donald Trump dla „New York Timesa”: Ogranicza mnie tylko moja własna moralność
Reklama
Reklama

Plany rozbudowy obecności NATO

Duński minister obrony Troels Lund Poulsen powiedział dziennikarzom w Kopenhadze w czwartek, że nie ma jeszcze ostatecznej liczby żołnierzy w ramach planowanej rozszerzonej obecności NATO na Grenlandii.

–  Ale jest jasne, że teraz będziemy mogli planować większą i bardziej stałą obecność przez cały rok 2026, co jest kluczowe, aby pokazać, że bezpieczeństwo w Arktyce to sprawa nie tylko Królestwa Danii, ale całego NATO – powiedział.

Obawy o przyszłość NATO. Dwa sygnały do USA

Czołowe kraje UE poparły Danię, ostrzegając, że militarne przejęcie przez USA terytorium należącego do państwa NATO mogłoby oznaczać koniec Sojuszu.

Czytaj więcej

Unijny komisarz: Siłowe zajęcie Grenlandii przez USA oznaczałoby koniec NATO

– Europejskie rozmieszczenie wojska na Grenlandii wysyła dwa przesłania do administracji USA. Jedno to odstraszanie, pokazanie, że jeśli zdecydujecie się na coś militarnie, jesteśmy gotowi bronić Grenlandii – powiedział Marc Jacobsen, profesor nadzwyczajny w Królewskiej Duńskiej Uczelni Obronnej. – A drugi cel to powiedzenie: Cóż, traktujemy waszą krytykę poważnie, zwiększamy naszą obecność, dbamy o naszą suwerenność i poprawiamy nadzór nad Grenlandią.

Kto wysyła wojsko?

  • Niemcy: zespół rozpoznawczy liczący 13 osób, najpierw do Kopenhagi, potem na Grenlandię
Reklama
Reklama
  • Szwecja: trzech oficerów
  • Norwegia: dwóch oficerów
  • Francja: około 15 specjalistów górskich, którzy zostaną wzmocnieni w nadchodzących dniach przez siły lądowe, powietrzne i morskie
  • Wielka Brytania: jeden oficer dołączający do grupy rozpoznawczej
  • Holandia: jeden oficer marynarki
  • Finlandia: dwóch oficerów łącznikowych
Reklama
Reklama

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że Francja i UE muszą być "nieugięte w podtrzymywaniu suwerenności terytorialnej".

Późnym  wieczorem w środę duński samolot wojskowy wylądował na lotnisku w Nuuk, a personel w wojskowych mundurach opuścił pokład.

Czytaj więcej

Po spotkaniu w Waszyngtonie. Czy Europa może obronić Grenlandię

Rosja odrzuca "mit o zagrożeniu"

Rosja stwierdziła w czwartek, że mówienie o tym, że Moskwa i Pekin stanowią zagrożenie dla Grenlandii, to mit zaprojektowany w celu podsycania histerii. Ostrzegła przed niebezpieczeństwami eskalacji konfrontacji w regionie.

Mimo to rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych powiedziała później, że jakakolwiek próba zignorowania rosyjskich interesów w Arktyce nie pozostanie bez odpowiedzi.

Reklama
Reklama

Obecnie istnieje niewiele dowodów na to, że duża liczba chińskich i rosyjskich statków pływa w pobliżu wybrzeży Grenlandii, o czym wcześniej alarmował Donald Trump. 

Powstanie grupa robocza

Po środowych rozmowach przedstawicieli administracji Trumpa, J.D. Vance'a i Marka Rubio z ministrami spraw zagranicznych Danii i Grenlandii, strony ogłosiły, że „zgodziły się, że się nie zgadzają”. Jedynym konkretem była zapowiedź utworzenia grupy roboczej do omówienia obaw dotyczących wyspy.

W piątek do Kopenhagi przybędzie dwupartyjna delegacja amerykańskich kongresmenów, by spotkać się z premier Danii Mette Frederiksen i premierem Grenlandii Jensem-Frederikiem Nielsenem. 

Polityka
Ministrowie i szefowie służb u Karola Nawrockiego. „Nowa epoka w kontaktach”
Polityka
Jest potwierdzenie: Władimir Putin korzysta z sobowtórów. Dlaczego?
Polityka
America First? W oczach świata polityka Trumpa wzmacnia Chiny, a nie USA
Polityka
Iran na kilka godzin zamknął swoją przestrzeń powietrzną
Polityka
Węgry. To nie koniec reżimu w Budapeszcie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama