Z tego artykułu się dowiesz:
- Kim był Władisław Baumgertner i jakie były okoliczności jego zaginięcia na Cyprze?
- Jakie powiązania między incydentami mogły zaistnieć według różnych stron, mimo zapewnień cypryjskiej policji?
- Dlaczego nagranie wideo wywołało na Cyprze polityczny skandal i kogo dotknął?
- Jakie konotacje z rosyjskimi wpływami i unijnymi sankcjami przejawiają się w kontekście cypryjskiej prezydencji w UE?
- Jakie wyzwania polityczne stoją przed Cyprem w obliczu nadchodzących wyborów parlamentarnych i jego wewnętrznych problemów?
Wszystko zaczęło się w tydzień po rozpoczęciu roku. Na południowym wybrzeżu wyspy zniknął 56-letni rosyjski miliarder Władisław Baumgertner. Wyszedł ze swego domu na spacer i zaginął gdzieś w pobliżu granicy brytyjskiej bazy wojskowej na Cyprze.
Baumgertner od wielu lat mieszkał na wyspie. Dekadę wcześniej był jednym z najbardziej znanych rosyjskich menedżerów i biznesmenów. Kierował jednym z największych na świecie koncernów produkujących nawozy potasowe, Uralkali, i uczynił z niego firmę liczącą się na światowych rynkach i wyprowadził na londyńską giełdę.
Osobisty wróg Łukaszenki
Ale sławę – dość szczególną – zdobył w 2013 r. w „wojnie potasowej”, gdy na rozkaz Aleksandra Łukaszenki został zatrzymany w Mińsku. Białoruski dyktator kazał go wsadzić do aresztu miejscowego KGB za „nadużywanie uprawnień służbowych”. Baumgertner bowiem postanowił rozwiązać holding stworzony z białoruskim potentatem w dziedzinie nawozów, Biełaruskali, do celów wspólnej sprzedaży towaru. – To było coś takiego, jakby Arabia Saudyjska zdecydowała się opuścić OPEC, ceny na ropę padłyby – wyjaśniał jeden z ekspertów, dlaczego ceny na nawozy potasowe spadły, budżet Białorusi został poderwany, a Łukaszenka wściekł się.
Czytaj więcej
Białoruskie służby aresztowały dziś prezesa największego rosyjskiego koncernu nawozowego. Menadże...