Reklama

Cypr. Zaginiony oligarcha, nieżyjący oficer GRU, oskarżenia o korupcję

Całą serię dziwnych zdarzeń, zapoczątkowanych tuż po Nowym Roku, władze wyspy wiążą z właśnie rozpoczętym przewodnictwem tego kraju w Unii i wsparciem udzielanym Ukrainie. Ale nie przedstawiają dowodów

Publikacja: 15.01.2026 04:29

Budynek ambasady Rosji w Nikozji

Budynek ambasady Rosji w Nikozji

Foto: AdobeStock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Kim był Władisław Baumgertner i jakie były okoliczności jego zaginięcia na Cyprze?
  • Jakie powiązania między incydentami mogły zaistnieć według różnych stron, mimo zapewnień cypryjskiej policji?
  • Dlaczego nagranie wideo wywołało na Cyprze polityczny skandal i kogo dotknął?
  • Jakie konotacje z rosyjskimi wpływami i unijnymi sankcjami przejawiają się w kontekście cypryjskiej prezydencji w UE?
  • Jakie wyzwania polityczne stoją przed Cyprem w obliczu nadchodzących wyborów parlamentarnych i jego wewnętrznych problemów?

Wszystko zaczęło się w tydzień po rozpoczęciu roku. Na południowym wybrzeżu wyspy zniknął 56-letni rosyjski miliarder Władisław Baumgertner. Wyszedł ze swego domu na spacer i zaginął gdzieś w pobliżu granicy brytyjskiej bazy wojskowej na Cyprze.

Baumgertner od wielu lat mieszkał na wyspie. Dekadę wcześniej był jednym z najbardziej znanych rosyjskich menedżerów i biznesmenów. Kierował jednym z największych na świecie koncernów produkujących nawozy potasowe, Uralkali, i uczynił z niego firmę liczącą się na światowych rynkach i wyprowadził na londyńską giełdę.

Osobisty wróg Łukaszenki

Ale sławę – dość szczególną – zdobył w 2013 r.  w „wojnie potasowej”, gdy na rozkaz Aleksandra Łukaszenki został zatrzymany w Mińsku. Białoruski dyktator kazał go wsadzić do aresztu miejscowego KGB za „nadużywanie uprawnień służbowych”. Baumgertner bowiem postanowił rozwiązać holding stworzony z białoruskim potentatem w dziedzinie nawozów, Biełaruskali, do celów wspólnej sprzedaży towaru. – To było coś takiego, jakby Arabia Saudyjska zdecydowała się opuścić OPEC, ceny na ropę padłyby – wyjaśniał jeden z ekspertów, dlaczego ceny na nawozy potasowe spadły, budżet Białorusi został poderwany, a Łukaszenka wściekł się.

Czytaj więcej

Wojna nawozowa
Reklama
Reklama

Z powodu Baumgertnera zaczął się kryzys w stosunkach rosyjsko-białoruskich: Kreml wprowadził embargo na białoruską wieprzowinę i ograniczył dostawy ropy. Ale wypuszczono go do Rosji dopiero, gdy Uralkali przekazał 100 mln dol. jednej z fundacji związanych z Władimirem Putinem, a ten porozmawiał z Łukaszenką.

Bohater takiego skandalu wyszedł 7 stycznia ze swego cypryjskiego domu na spacer w szortach i T-shircie, po czym zniknął w okolicach wioski Pisuri. Policja wszczęła zakrojone na dużą skalę poszukiwania, ale dopiero 10 stycznia. Nic nie znaleziono: ani miliardera, ani jakichkolwiek śladów.

Oficer odpowiedzialny za sprzęt szpiegowski

Dzień po zaginięciu Baumgartnera znaleziono w rosyjskiej ambasadzie ciało jednego z dyplomatów. Według oficjalnej wersji niejaki Aleksiej Panow, trzeci sekretarz ambasady, miał popełnić samobójstwo. Dowodem na to miała być przedśmiertna notatka, której jednak rosyjscy dyplomaci nikomu nie pokazali. Przybyłej na miejsce po kilku godzinach policji nie wpuszczono do budynku ambasady (Panow miał popełnić samobójstwo w swoim gabinecie), a jedynie na dziedzińcu przedstawicielstwa przekazano ciało.

O wszystkim poinformowano dopiero trzy dni później. Nie wiadomo, czy i jak Panow popełnił samobójstwo, jak też z jakiego powodu. Portal Echo (dawne Radio Echo Moskwy) poinformował, że niewysokiej rangi dyplomata był kapitanem rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Inni specjaliści dodali, że do jego zadań należał „nadzór nad aparaturą (szpiegowską) w ambasadzie i poza nią”.

Czytaj więcej

Cypr: raj dla szpiegów

Przyczyny śmierci pozostały jednak równie tajemnicze jak zaginięcie Baumgartnera. Cypryjska policja zastrzegła, że obu tych spraw nie należy łączyć. Jeden z amerykańskich ekspertów zaczął podejrzewać (nie wiadomo jednak na podstawie jakich przesłanek), że dyplomata Panow chciał uciec na Zachód, ale w ostatniej chwili został nakryty przez kolegów z ambasady. „Proponowali mu herbatę, prosili, żeby podszedł do okna, a on nic” – zjadliwie skomentował informacje o samobójstwie jeden z cypryjskich internautów, nawiązując do zatrutych herbatek używanych przez służby specjalne Putina i fali wypadków wypadnięcia z okna różnych rosyjskich biznesmenów, która zaczęła się po wybuchu wojny z Ukrainą.

Reklama
Reklama

Na razie policja informuje jedynie, że „przyczyny śmierci nie są naturalne”, co nie dziwi, jeśli Panow popełnił samobójstwo.

Dotacje dla prezydenta i rosyjska „operacja hybrydowa”

Mniej więcej w chwili, gdy cypryjska policja zabierała ciało dyplomaty z dziedzińca ambasady, w internecie pojawiło się nagranie, które doprowadziło do wybuchu na wyspie skandalu politycznego.

„To wynik złośliwego montażu” – opisał krążące w sieci wideo cypryjski rząd. Ale do dymisji podał się szef kancelarii prezydenta (a jednocześnie jego szwagier) Charalambos Charalambus oraz żona szefa państwa. Philippa Karsera zrezygzygnowała jednak tylko z szefowania fundacji charytatywnej AFKS, ale nie z roli pierwszej damy.

Na 8,5-minutowym nagraniu widać, jak właśnie Charalambus – najważniejszy z doradców prezydenta Nikosa Christodulidesa – omawia z byłym ministrem budownictwa oraz szefem jednego z koncernów budowlanych przelewanie pieniędzy na konto kandydującego wtedy na urząd prezydenta – z pominięciem ograniczeń nałożonych przez prawo. Wybory prezydenckie odbyły się w 2023 r. Z nagranych wypowiedzi wynika, że w zamian za dotacje (w tym na fundację AFKS) donatorzy otrzymywali możliwość spotkania z prezydentem i jego życzliwość przy rozpatrywaniu ich spraw.

W dodatku niektóre wypowiedzi dotyczyły pomagania Rosjanom w omijaniu obowiązujących sankcji unijnych.

Według miejscowych mediów nagrań dokonali (nie wiadomo jednak kiedy) ludzie przedstawiający się jako holenderscy inwestorzy.

Reklama
Reklama

Władze określiły nagranie jako „działalność hybrydową”, a miejscowa służba specjalna stwierdziła wprost, że ma ono „cechy zorganizowanych rosyjskich kampanii dezinformacyjnych”, których ofiarami wcześniej padły inne państwa UE.

Czytaj więcej

Operacja dezinformacyjna wokół rosyjskiej inwazji na Ukrainę

Nikozja poprosiła o pomoc w śledztwie w sprawie wideo USA, Izrael i Wielką Brytanię, a z Unii – tylko Francję. Rosja zaś zachowuje milczenie, mimo publicznych oskarżeń.

Katastrofa wizerunkowa Cypru w UE i problemy z własną prawicą

Seria niefortunnych zdarzeń – od zniknięcia rosyjskiego miliardera, poprzez samobójstwo rosyjskiego dyplomaty po skandal korupcyjny na najwyższych szczeblach władzy – położyła się długim cieniem na rozpoczętej w Nowy Rok cypryjskiej prezydencji w UE.

Już wcześniej zarówno w Brukseli, jak i w części unijnych stolic powątpiewano w przywiązanie Cypru do unijnych wartości. Dopiero po najeździe Rosji na Ukrainę i pod silnym naciskiem Brukseli Nikozja na przykład, zaczęła ograniczać sprzedawanie „złotych wiz” i „złotych paszportów”, które na wyspie masowo kupowali Rosjanie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Cypr wyczyścił swoje banki z Rosjan. Musieli zabrać pieniądze i wyjechać

Proceder nie został jednak całkowicie zablokowany, mimo dowodów na pranie w nim brudnych pieniędzy rosyjskich. W ten sposób Moskwa zachowała znaczne wpływy na wyspie, tak ekonomiczne, jak i polityczne. 

Poza katastrofą wizerunkową w UE, władze Cypru mają też wewnętrzny problem polityczny. W maju odbędą się wybory parlamentarne. Obecnie nie ma w nich głównego faworyta, gdyż dominujące, konserwatywne Zgromadzenie Demokratyczne popierało prezydenta i obecnie traci wraz z nim w oczach opinii publicznej. Zyskuje za to skrajnie prawicowy ELAM, który – jak wszystkie partie tego typu – odnosi się do UE z niechęcią.

Polityka
Iran na kilka godzin zamknął swoją przestrzeń powietrzną
Polityka
Węgry. To nie koniec reżimu w Budapeszcie
Polityka
Po spotkaniu w Waszyngtonie. Czy Europa może obronić Grenlandię
Polityka
Kandydat Trumpa na ambasadora Islandii „żartem” zapowiada: To będzie 52. stan USA
Polityka
O Grenlandii w Białym Domu. Szef MSZ Danii: Zgodziliśmy się, że się nie zgadzamy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama