Po wtorkowym szczycie „koalicji chętnych” w Paryżu, premier Donald Tusk informował, że porozmawia z prezydentem „o tym, jaka jest rola dla prezydenta, a jaka dla rządu w procesie mającym zapewnić Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa po zawieszeniu broni”. Zarówno prezydent, jak i premier uczestniczą w rozmowach światowych przywódców dotyczących Ukrainy. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, pytany o spotkanie, powiedział, że „to dobra decyzja ze strony pana premiera, że o takie spotkanie poprosił”.
Czytaj więcej
Zaraz po wstrzymaniu walk Kijów otrzyma gwarancje bezpieczeństwa Europejczyków. Po raz pierwszy S...
Po zakończeniu rozmów rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że „spotkanie dotyczyło przede wszystkim kwestii związanych z pokojem na Ukrainie”, ale Donald Tusk i Karol Nawrocki „rozmawiali także o współpracy, co jest rzeczą oczywistą, w kwestiach najbardziej istotnych dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej, czyli o kwestiach bezpieczeństwa”. - Tu zarówno pan premier jak i pan prezydent mają takie samo zdanie, wyrażane zresztą wielokrotnie publicznie. Rzeczypospolita stanowi wschodnią flankę NATO, graniczy z Ukrainą, która toczy wojnę z najeźdźcą, Federacją Rosyjską - dodał Leśkiewicz.
Spotkanie „w konstruktywnej, merytorycznej atmosferze”
- To spotkanie przebiegło w konstruktywnej, merytorycznej atmosferze, obaj panowie określili swoje zadania w zakresie uczestnictwa w negocjacjach dotyczących pokoju na Ukrainie. Ten format, który obejmuje bezpośrednie rozmowy z naszym sojusznikiem amerykańskim, z najważniejszym sojusznikiem w Pakcie Północnoatlantyckim, z prezydentem Donaldem Trumpem, to domena działań pana prezydenta Karola Nawrockiego, natomiast udział w "koalicji chętnych", rozmowy na poziomie europejskim, to domena premiera Donalda Tuska. O tym też mówił pan prezydent Karol Nawrocki obejmując urząd 6 sierpnia ubiegłego roku. Ten format pozostaje w domenie pana premiera Donalda Tuska – wyjaśnił rzecznik prezydenta.
- Pan prezydent i pan premier podczas rozmowy, która trwała ponad godzinę, rozmawiali o tych 20 punktach pokoju na Ukrainie, o tym, co jest w tej chwili "na stole", o tym, jakie mają wobec tego wątpliwości, w jaki sposób dalej prowadzić rozmowy dotyczące zakończenia wojny na Ukrainie. Potwierdzili zgodnie, że nic o "Ukrainie bez Ukrainy" i pokój musi zostać zawarty na takich warunkach, na jakie zgodzi się Ukraina – przekazał.