Popierany przez PiS prezes IPN Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie w Polsce, uzyskując 50,89 proc. głosów przy 49,11 proc. głosów dla Rafała Trzaskowskiego, kandydata rządzącej krajem Koalicji Obywatelskiej.
Czytaj więcej
1 czerwca w Polsce odbyła się II tura wyborów prezydenckich. Lokale wyborcze były otwarte od godziny 7 do 21. PKW podała już dane ze wszystkich kom...
AP o zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach w Polsce: Ból głowy dla Donalda Tuska
„Wynik (wyborów) sugeruje, że Polska będzie podążać bardziej populistyczną i nacjonalistyczną ścieżką, pod rządami nowego przywódcy (prezydenta – red.), który został poparty przez Donalda Trumpa” - ocenia AP.
Associated Press podkreśla, że w Polsce władzę sprawuje przede wszystkim premier, wyłaniany przez parlament. „Jednak rola prezydenta nie jest głównie ceremonialna” - zaznacza Associated Press dodając, że prezydent ma wpływ m.in. na politykę zagraniczną, może też wetować ustawy.
Czytaj więcej
Rafał Trzaskowski, mimo wsparcia rządu i elit, przegrał z Karolem Nawrockim. Zwycięstwo kandydata PiS zwiastuje okres potężnych turbulencji w Polsc...
AP ocenia, że zwycięstwo Nawrockiego będzie „bólem głowy dla Donalda Tuska”. „Premier Donald Tusk doszedł do władzy pod koniec 2023 roku, na czele rządu koalicyjnego obejmującego szeroki zakres postaw ideologicznych – tak szeroki, że nie był w stanie wypełnić określonych obietnic wyborczych Tuska, takich jak zliberalizowanie restrykcyjnego prawa aborcyjnego lub przyjęcie ustawy o związkach partnerskich dla par jednopłciowych” - wyjaśnia amerykańska agencja.
„Ale prawo weta (Andrzeja) Dudy było inną przeszkodą. Uniemożliwiało ono Tuskowi spełnienie obietnic dotyczących wycofania się z przepisów, które upolityczniły system sądownictwa w sposób, który Unia Europejska określiła jako niedemokratyczny” - czytamy w depeszy AP.
„Teraz wygląda na to, że Tusk nie będzie w stanie wypełnić tych obietnic, złożonych zarówno wyborcom, jak i UE” - podsumowuje AP.
Agencja wyjaśnia też, że „zdaniem niektórych obserwatorów (polityki) w Polsce niespełnione obietnice mogą sprawić, że Tuskowi będzie ciężko kontynuować kadencję (na stanowisku premiera) do kolejnych wyborów parlamentarnych zaplanowanych na koniec 2027 roku”. „Zwłaszcza jeśli Prawo i Sprawiedliwość będzie kusić perspektywą przyszłej współpracy konserwatystów z jego koalicji (chodzi przede wszystkim o PSL - red.)” - czytamy w depeszy.
Czytaj więcej
Po wyborach prezydenckich nie będzie spokoju. Polaryzacja PO–PiS od dwóch dekad tak głęboko dzieli Polaków, że nowy prezydent Karol Nawrocki tych p...
AP o czynniku Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Polsce. Agencja pisze o flagach USA na wiecach Karola Nawrockiego
AP pisze też o „czynniku Trumpa” w wyborach prezydenckich w Polsce. „Trump postawił sprawę jasno, że chce, aby Nawrocki został polskim prezydentem”. Agencja przypomina, że w maju prezydent USA przyjął kandydata na prezydenta popieranego przez PiS w Białym Domu, a w ubiegłym tygodniu, podczas pierwszej konferencji CPAC w Polsce, Nawrockiego wsparła Kristi Noem, sekretarz ds. bezpieczeństwa wewnętrznego w administracji Trumpa.
Flagi USA często pojawiały się na wiecach Nawrockiego, a jego zwolennicy uważali, że daje on większe nadzieje na stworzenie silnych więzi z administracją Trumpa
„W Polsce stacjonuje ok. 10 tys. żołnierzy USA, a Noem zasugerowała, że więzi militarne mogą zostać pogłębione z Nawrockim jako prezydentem” - czytamy w depeszy.
Amerykańska agencja zwraca uwagę, że wyborcy Nawrockiego liczą, że przywróci on „normalność”, jak – ich zdaniem – zrobił to Trump. „Flagi USA często pojawiały się na wiecach Nawrockiego, a jego zwolennicy uważali, że daje on większe nadzieje na stworzenie silnych więzi z administracją Trumpa” - pisze amerykańska agencja.
AP zauważa też, że Nawrocki „sięgał po niektóre elementy języka Trumpa w kwestii Ukrainy”. „Obiecał dalsze wsparcie Polski dla Ukrainy, ale był krytyczny wobec prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, oskarżając go o wykorzystywanie sojuszników. Oskarżył też ukraińskich uchodźców o wykorzystywanie polskiej szczodrości, zapowiadając priorytetowy dostęp Polaków do świadczeń społecznych, takich jak dostęp do ochrony zdrowia czy szkolnictwa” - czytamy w depeszy.