Reklama

Gruzja żegna się z Zachodem. Odpływa do Rosji i Chin

Na próżno władze w Tbilisi liczyły na przychylność prezydenta USA Donalda Trumpa. Wygląda na to, że drzwi do świata zachodniego dla rządzących Gruzją elit zostały definitywnie zamknięte.
Gruzja żegna się z Zachodem. Odpływa do Rosji i Chin

Foto: REUTERS/Irakli Gedenidze/File Photo

Relacje Gruzji z Unią Europejską podkopał szereg antydemokratycznych ustaw władz w Tbilisi oraz zeszłoroczne wybory parlamentarne, których wyniku nie uznała żadna z partii opozycyjnych. Deputowani osamotnionego, rządzącego Gruzińskiego Marzenia od ponad pół roku przyjmują ustawy w parlamencie bez opozycji. W grudniu wybrali nawet nowego prezydenta (jest desygnowany przez tzw. kolegium elektorów) – byłego piłkarza Micheila Kawelaszwilego. Jego urzędu nie uznaje mocno związana ze światem zachodnim była prezydent Salome Zurabiszwili, która jednoczy wokół siebie przeciwników rządzącego w Gruzji z tylnego fotela miliardera Bidziny Iwaniszwilego. To wszystko wstrzymało integrację kraju z Unią Europejską, ale władze gruzińskie liczyły, że ich spór z Zachodem ostatecznie rozstrzygnie prezydent USA Donald Trump. Na próżno.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama