Z sondażu wynika, że azyl dla Romanowskiego na Węgrzech za niesłuszny uważa 73,4 proc. Polaków, w tym 63,2 proc. zdecydowanie nie zgadza się, że Węgry słusznie udzieliły Romanowskiemu azylu. Decyzję o azylu dla Romanowskiego za słuszną uważa 20,8 proc. badanych, z czego „zdecydowanie zgadza się z nią” 13,8 proc. 5,9 proc. respondentów nie ma zdania w tej sprawie.
Sondaż: 98 proc. wyborców KO uznaje decyzję Węgier o azylu dla Marcina Romanowskiego za niesłuszną
Wśród wyborców koalicji rządzącej (KO, Polska 2050, PSL, Nowa Lewica) z decyzją o przyznaniu Romanowskiemu azylu nie zgadza się 97 proc. badanych (89 proc. nie zgadza się zdecydowanie). O słuszności decyzji przekonanych jest 2 proc. respondentów, którzy są wyborcami jednej z partii tworzących rząd Donalda Tuska. 1 proc. badanych z tej grupy nie ma zdania w tej sprawie.
Czytaj więcej
Czy po Marcinie Romanowskim na Węgry uciekną kolejni politycy PiS? W obliczu licznych śledztw i zagrożenia zatrzymaniami Budapeszt może stać się mi...
Jeśli chodzi o wyborców KO nie ma wśród nich osób, które zgadzają się z decyzją Węgier o azylu dla Romanowskiego. 98 proc. badanych z tej grupy uważa tę decyzję za niesłuszną, pozostałe 2 proc. nie ma zdania w tej sprawie.
Z kolei wśród wyborców PiS z decyzją Węgier o przyznaniu azylu Romanowskiemu zgadza się 55 proc. (42 proc. zdecydowanie), a nie zgadza się 37 proc. (26 proc. zdecydowanie). 8 proc. badanych z tej grupy nie ma zdania w tej sprawie.
Wśród wyborców Konfederacji z decyzją Węgier zgadza się 31 proc., a nie zgadza się - 59 proc. Pozostali nie mają zdania w tej sprawie.
Sondaż przeprowadzono między 20 a 21 grudnia 2024 roku na reprezentatywnej próbie 1067 osób, metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).
Czytaj więcej
Premier Donald Tusk poinformował, że usłyszał od premiera Węgier Viktora Orbána powód udzielenia azylu politycznego posłowi PiS Marcinowi Romanowsk...
Marcin Romanowski poprosił o azyl na Węgrzech
19 grudnia pojawiła się informacja, że Marcin Romanowski, poszukiwany listem gończym, wystąpił z wnioskiem o azyl na Węgrzech, a władze tego kraju przychyliły się do wniosku byłego wiceministra sprawiedliwości. Ostateczną decyzję w sprawie tego, czy w związku z przyznanym azylem Węgry zrealizują Europejski Nakaz Aresztowania wydany w sprawie Romanowskiego, podejmie węgierski sąd.
Romanowski zarzucił polskim organom ścigania „działania motywowane politycznie”, które „skutkowały m.in. bezprawnym pozbawieniem go wolności i naruszeniem prawa międzynarodowego”. Były wiceminister deklaruje, że jest gotów wyjaśnić sprawę Funduszu Sprawiedliwości po „przywróceniu praworządności” w Polsce. Wcześniej zapowiadał, że będzie współpracował z organami ścigania.
Marcin Romanowski ma spędzić w areszcie trzy miesiące
10 grudnia policja otrzymała od Prokuratury Krajowej dokumenty potrzebne do dokonania zatrzymania Romanowskiego. To następstwo decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa z 9 grudnia, który zdecydował o tymczasowym aresztowaniu polityka PiS.
Czytaj więcej
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar stwierdził w piątek, że udzielenie azylu politycznego Marcinowi Romanowskiemu jest sytuacją absolutnie bezprec...
Sąd uzasadniał decyzję m.in. obawą o możliwość utrudniania przez mężczyznę śledztwa. Romanowski ma trafić do aresztu na 3 miesiące – o czym informował jego pełnomocnik Bartosz Lewandowski.
Mimo że Romanowski jest posłem i zastępcą przedstawiciela delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, w związku z czym chroniony był dwoma immunitetami, zarówno Sejm, jak i ZPRE wyraziły zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej oraz na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Marcinowi Romanowskiemu grozi 25 lat pozbawienia wolności
Marcin Romanowski w latach 2019-2023 nadzorował, jako wiceminister w Ministerstwie Sprawiedliwości, działanie Funduszu Sprawiedliwości. W związku ze sposobem wykorzystania środków z tego Funduszu prokuratura przedstawiła Romanowskiemu jedenaście zarzutów. Były wiceminister jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz przywłaszczenie powierzonego mienia. Grozi mu do 25 lat pozbawienia wolności.
Marcina Romanowskiego obciążają zeznania Tomasza Mraza, byłego dyrektora departamentu Funduszu Sprawiedliwości, który przekazał śledczym m.in. zapisy z rozmów, do których dochodziło w Ministerstwie Sprawiedliwości. Rozmowy dotyczyły m.in. sposobu dysponowania środkami z Funduszu Sprawiedliwości, ale też tego, w jaki sposób składać zeznania w przypadku, gdyby sprawą zajęła się prokuratura.