Polityk był gościem programu "Graffiti w Polsat News. Komentował między innymi zamach na Donalda Trumpa, który miał miejsce w sobotni wieczór podczas wiecu wyborczego w Pensylwanii.
Donald Trump został lekko ranny w ucho, napastnik, 20-letni Thomas Matthew Crooks, został zabity przez służby. Zginął także jeden z uczestników wiecu.
Jaki o lewicy w Europie: zmierza w kierunku pełnej radykalizacji ideowej
Patryk Jaki ocenił, że wydarzenie to było skutkiem temperatury politycznego sporu, jaki dzieli społeczeństwo Stanów Zjednoczonych i podkreślił, że trzeba zapobiec takiej atmosferze w Polsce, bo to „osłabia państwo”.
- Każdy, kto interesuje się amerykańską polityką wie, że nagonka i przemoc instytucjonalna, jaka była stosowana wobec Donalda Trumpa przekroczyła wszystko to, co do tej pory widzieliśmy w demokratycznym świecie - mówił Jaki. Dodał, że „praktycznie nie ma przestępstwa”, o jakie Trump nie został oskarżony, a sobotni zamach był tylko jednym z wielu aktów przemocy stosowanej wobec kandydata na prezydenta.
Jaki uznał także, że w związku z kierunkiem, w którym zmierza europejska lewica, prawica w Polsce powinna „stawiać na Trumpa”.
- Polska prawica powinna stawiać na Trumpa. Widać, że w którą stronę idzie lewica w Europie, tzn. w podobną stronę, znaczy takiej pełnej radykalizacji ideowej, widać czym oni się zajmują - mówił polityk.
Patryk Jaki podsumowuje rząd Donalda Tuska: Działają na pałę
Znaczna część rozmowy poświęcona była działaniom rządu Donalda Tuska, a głównie rozliczaniu byłej ekipy rządzącej, przede wszystkim polityków jego partii. Jaki stwierdził, że „Tusk chce wykończyć opozycję" w ramach ”zemsty politycznej”.
Czytaj więcej
Ścigani są posłowie z Funduszu Sprawiedliwości za to, że lobbowali, aby ich okręgi otrzymały wozy straży pożarnej - mówił w rozmowie z Radiem Zet P...
Ocenił, że w dysponowaniu środkami z Funduszu Sprawiedliwości nie było nieprawidłowości, a polityków Suwerennej Polski pociąga do odpowiedzialności „zorganizowana grupa przestępcza” z prokuratorem krajowym Dariuszem Kornelukiem na czele, która „nielegalnie przejęła urząd”.
Jaki twierdzi, że rząd Donalda Tuska „działa na pałę”, w przeciwieństwie do rządu Zjednoczonej Prawicy, który miał 17 razy zmieniać ustawę, aby — mimo „oczywistego złodziejstwa” - przy udziale prezydenta ze swojego obozu przeprowadzić skomplikowany proces legislacyjny i ukarać winnych, na przykład nieprawidłowości reprywatyzacyjnych w Warszawie (Patryk Jaki był szefem komisji reprywatyzacyjnej, która miała sprawdzać decyzje dotyczące przejmowania warszawskich kamienic — red.).
Tymczasem, twierdzi Jaki, obecni rządzący " robią wszystko na pałę, uchwałą, która nie jest źródłem prawa".