Wyjazdowe posiedzenie rządu i Rady Bezpieczeństwa Narodowego odbywa się w siedzibie podlaskiego oddziału Straży Granicznej. Ma być, jak mówił Duda, symbolem jednolitego wsparcia dla obrońców granic RP, czyli tych, którzy od lata 20022 roku nieprzerwanie pełnią tam służbę.
- Chciałem, aby to spotkanie było wyrazem wsparcia najważniejszych przedstawicieli państwa dla obrony granic Rzeczypospolitej, a przede wszystkim dla jej obrońców, którzy wykonują tu swoje zadania w każdych warunkach -mówił Duda.
Prezydent Duda: Żołnierze na granicy potrzebują szczególnej ochrony i wsparcia
Andrzej Duda stwierdził, że nie ma wątpliwości, że dzisiaj nasi żołnierze i funkcjonariusze potrzebują wsparcia.
- Rosyjska agresja na Ukrainę poprzedzona była atakiem hybrydowym na nasze granice. Sprawdzano, jak zareagujemy — mówił prezydent. Dodał, że wojsko pokazało, iż jesteśmy w stanie obronić granice, a żołnierze i funkcjonariusze stanęli na wysokości zadania.
- Nie ma wątpliwości, że potrzebują oni szczególnej ochrony i wsparcia.- Jako Prezydent RP nieustannie to robiłem — mówił. - Niestety, na naszej scenie politycznej byli politycy, którzy funkcjonariuszy i żołnierzy atakowali słowem, kalali polski mundur. Powinni za to przeprosić.
Duda mówił, że jednym z tematów, które będą poruszone podczas posiedzenia RBN będzie zdarzenie z marca tego roku, gdy żołnierze, którzy oddali strzały ostrzegawcze w kierunku migrantów, zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień oraz śmierć szeregowca Mateusza Sitka, zabitego przez agresywnego migranta.
- To nasz żołnierz, a nie ten kto napada na nasze granice, zasługuje na bezpieczeństwo. Rzeczpospolita powinna ustalić sprawców morderstwa na naszym żołnierzu. Powinniśmy dołożyć wszelkich starań, by ci ludzie zostali złapani i ukarani-powiedział prezydent.
Politycy mają rozmawiać także o jutrzejszym spotkaniu tzw. bukareszteńskiej dziewiątki, spotkaniu, które odbywają się przed każdym szczytem NATO od 9 lat. Biorą w nich udział przedstawiciele Bułgarii, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Polski, Rumunii, Słowacji i Węgier.
Premier zapowiada realizację uchwały o strefie buforowej
Wcześniej na briefingu premier Tusk poinformował o przyjęciu uchwały, której "praktyczną konsekwencją jest rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji o utworzeniu strefy przy granicy z Białorusią".
- Specjalna strefa nie będzie tak głęboka, jak niektórzy przedstawiali w swoich analizach. W porównaniu do poprzedniej wersji, która funkcjonowała na początku napięcia na granicy, mówimy o 200 metrach głębokości. Są miejsca w rezerwatach, gdzie ta strefa będzie szła w głąb ok. 2 kilometrów, ale to są niedługie odcinki i są one związane z obecnością przemytników, którzy operują przede wszystkim na terenach zalesionych i nie przy granicy, ale w odległości kilku kilometrów od granicy — przekazał Tusk.