Ewolucja francuskiego prezydenta. Nowy Macron Putinowi nie daruje

Prezydent zapowiedział przekazanie Ukrainie myśliwców Mirage. To kolejny etap głębokiej ewolucji podejścia Francji do Rosji.

Publikacja: 08.06.2024 20:06

Emmanuel Macron

Emmanuel Macron

Foto: LUDOVIC MARIN/Pool via REUTERS

Zaskoczony był nawet Wołodymir Zełeński. Udział ukraińskiego przywódcy w obchodach 80. rocznicy lądowania w Normandii zostanie zapamiętany ze wzruszającej sceny, gdy przekomarza się on z jednym z ostatnich amerykańskich weteranów walk z Niemcami, kto z nich dwóch jest prawdziwym bohaterem. Ale prezydent Ukrainy powrócił też do Kijowa z bardzo konkretną obietnicą przekazania przez Francję jednych z najlepszych myśliwców świata. W wywiadzie dla telewizji TF1 i France 2 Emmanuel Macron zapowiedział ponadto, że Paryż przeszkoli 4,5 tys. ukraińskich żołnierzy.

Francja będzie szkolić ukraińskich żołnierzy. Nie wiadomo jednak, czy na terenie Ukrainy

Na razie nie wiadomo, ile maszyn dostanie Ukraina. „Le Monde” zastanawia się, czy nie chodzi o Mirage, które miał do tej pory Katar, a chciał odsprzedać za 700 mln euro Indonezji. Dżakarta w ostatniej chwili wycofała się z tej transakcji. Czy więc Francja sfinansuje teraz tą transakcję? Pewne jest, że Republika sama ma bardzo mało myśliwców dla własnej obrony.

Nie jest też jasne, czy szkolenie ukraińskich żołnierzy przez Francuzów będzie się odbywało jak dotychczas (przez taką formację przeszło już 10 tys. mundurowych) we Francji i Polsce czy też już na terenie Ukrainy. 

Czytaj więcej

Emmanuel Macron obiecał Ukrainie myśliwce. Zełenski dziękuje po francusku

26 lutego tego roku Macron zaskoczył świat zapowiadając po międzynarodowej konferencji w Paryżu, że nie można już dłużej wykluczyć wysłania zachodnich żołnierzy właśnie do Ukrainy. Wówczas zarówno prezydent Biden jak i kanclerz Scholz oraz premier Tusk jasno powiedzieli, że nie rozważają takiej opcji. Mimo to osamotniony Macron nie zmienił zdania. Uznał, że tak, jak Putin próbował trzymać Zachód w niepewność grożąc użyciem taktycznej broni jądrowej, tak teraz alianci muszą utrzymać „strategiczną dwuznaczność”, aby Kreml pozostawał w niepewności. Być może więc przeprowadzenie szkoleń na terenie Ukrainie będzie praktycznym przełożeniem zapowiedzi wysłania wojsk sojuszniczych na Ukrainę.

Putin dał Macronowi słowo, że nie uderzy w Ukrainę. I skłamał

To jest w każdym razie kolejny sygnał głębokiej ewolucji francuskiego przywódcy od gołębia do jastrzębia względem Rosji. Jeszcze w lutym 2022, na kilkanaście dni przed rosyjską inwazją na Ukrainę, Emmanuel Macron poleciał do Moskwy aby przekonać Putina do zaniechania wojny na pełną skalę. Wierzył, że relacja, jaką nawiązał z Rosjaninem, począwszy od 2017 roku gdy zaprosił go do Wersalu i spotykał się z nim regularnie, teraz może być zdyskontowana. Tymczasem rosyjski przywódca dał w trakcie spotkania na Kremlu w lutym 2022 roku słowo, że nie uderzy na Ukrainę. Zaraz potem jej złamał. 

Czytaj więcej

Francuskie rakiety spadną na Rosję? Emmanuel Macron: Powinniśmy pozwolić Ukraińcom

Mimo to jeszcze 9 maja 2022 roku w Parlamencie Europejskim Macron apelował, aby nie „upokarzać Rosji” i tłumaczył, że kiedyś trzeba będzie wrócić do negocjacji z Kremlem. Odnosił się wtedy do Traktatu Wersalskiego, który poprzez narzucenie twardych warunków pokoju Niemcom miał przyczynić się do drugiej wojny światowej. 

Jednak już w styczniu 2023 roku Macron zapowiedział, że Francja jako jeden z pierwszych krajów zachodnich zacznie przekazywać Ukraińcom czołgi. W lipcu tegoż roku polecił zaś przekazać Ukrainie wyrzutnie dalekiego zasięgu. A kilka tygodni temu zniósł zakaz użycia takiego uzbrojenia przeciw celom położonym na terenie Rosji.

Skąd taka ewolucja francuskiego prezydenta?

Sylvie Bermann, była ambasador Francji w Moskwie tłumaczyła w Senacie w Paryżu, że taka zmiana jest odpowiedzią na radykalizację Putina. Kiedy Pałac Elizejski doszedł do wniosku, że rosyjski dyktator nie zamierza rezygnować z odbudowy imperium, uznał, że próby nawiązania z nim dialogu nie mają sensu. Więcej: Macron zrozumiał, że jeśli Rosja wygra wojnę na Ukrainie, wiarygodność Unii jako potęgi geostrategicznej sięgnie dna. I załamią się też plany samego Macrona, który od początku swojej prezydentury chciał uczynić ze zjednoczonej Europy światowego gracza. 

Ale ewolucja podejścia prezydenta jest też powiązana ze zmianą sytuacji na froncie. Po porażce rosyjskiej ofensywy na Kijów w 2022 roku wydawało się, że sankcje Zachodu rzucą Rosję na kolana a Ukraińcy odzyskają utracone ziemie. To wtedy Macron obawiał się, aby Moskwa nie została „upokorzona”. Jednak porażka ukraińskiej kontrofensywy w 2023 roku pokazała, że to Rosjanie są znowu w natarciu. Francja doszła wtedy do wniosku, że jeśli Putin podbije swojego sąsiada, nie zatrzyma się i zagrozi krajom NATO. To tym większe zagrożenie dla Europy, że do Białego Domu może wrócić Donald Trump i wycofać wsparcie Ameryki dla starego kontynentu. 

Czytaj więcej

Sondaż: Czy Polska powinna wysłać żołnierzy na Ukrainę? Jednoznaczna opinia Polaków

Ale ewolucja myśli prezydenta ma też swój kontekst wewnętrzny. Sondaże wskazują, że w wyborach Parlamentu Europejskiego Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen może dostać przeszło dwa razy więcej (ponad 30 proc.) głosów, niż ugrupowanie prezydenta Ensemble. Francuska skrajna prawica tradycyjnie utrzymywała bliskie relacje z Moskwą. Macron zapewne chce więc uświadomić Francuzom, jakie zagrożenie niesie dla nich samych imperialna polityka Putina i jak ryzykowne jest wiązanie przyszłości kraju z Le Pen. To jednak może okazać się ryzykowną strategią jeśli u Francuzów weźmie górą strach przed wciągnięciem kraju w konflikt z Rosją z powodu zbyt asertywnej polityki Pałacu Elizejskiego. 

Zaskoczony był nawet Wołodymir Zełeński. Udział ukraińskiego przywódcy w obchodach 80. rocznicy lądowania w Normandii zostanie zapamiętany ze wzruszającej sceny, gdy przekomarza się on z jednym z ostatnich amerykańskich weteranów walk z Niemcami, kto z nich dwóch jest prawdziwym bohaterem. Ale prezydent Ukrainy powrócił też do Kijowa z bardzo konkretną obietnicą przekazania przez Francję jednych z najlepszych myśliwców świata. W wywiadzie dla telewizji TF1 i France 2 Emmanuel Macron zapowiedział ponadto, że Paryż przeszkoli 4,5 tys. ukraińskich żołnierzy.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
23 najbardziej szalonych europosłów. Na liście dwa nazwiska z Polski
Polityka
Białoruś i Rosja zdradziły sojusznika. „Mając takich przyjaciół, nie potrzeba wrogów”
Polityka
Dwa sondaże z Izraela: Beniamin Netanjahu może je przyjąć z mieszanymi odczuciami
Polityka
Sondaż: Partia Konserwatywna przegrywa już nie tylko z Partią Pracy
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Polityka
Donald Trump miał powiedzieć o Ukrainie: Nigdy nie będą stać przy nas
Polityka
Radykalne partie zdobywają niemiecką scenę polityczną. Czas skrajnej lewicy i prawicy