Biden spędzi we Francji pięć dni — w tym czasie będzie uczestniczył w obchodach rocznicy D-Day w Normandii upamiętniając wydarzenia z czerwca 1944 roku, gdy żołnierze USA i jej alianci szturmowali plaże okupowanej przez Niemcy Francji. Lądowanie w Normandii umożliwiło otwarcie zachodniego frontu w czasie, gdy niemiecka armia cofała się na wschodzie pod naporem Armii Czerwonej.
Po wizycie we Francji Biden uda się do Włoch, gdzie weźmie udział w szczycie G7. Wizyta w Europie ma pokazać, że Biden i USA nie zamierzają porzucać europejskich sojuszników. Biden chce też skorzystać z okazji, by pokazać jak jego wizja demokracji różni się od tej prezentowanej przez Donalda Trumpa, rywala Bidena w tegorocznych wyborach prezydenckich.