Reklama

Michał Kolanko: Kampania europejska. Kogo tym razem zabiją nadmierne oczekiwania

Politykę wygrywa się lub przegrywa między innymi przez nadmierne nadzieje na zbyt dobry wynik. Sprawdziło się to w wyborach samorządowych, zarządzanie nastrojami będzie się liczyć i przed 9 czerwca.
Michał Kolanko: Kampania europejska. Kogo tym razem zabiją nadmierne oczekiwania

Foto: Fotorzepa

Nie opadł jeszcze kurz po wyborach samorządowych – w wielu miastach trwa zresztą mordercza walka o zwycięstwo w II turze, jak w Krakowie czy Wrocławiu – a polityka płynnie przechodzi w tryb kampanii europejskiej. I powstaje pytanie, kogo tym razem zabiją nadmierne oczekiwania wobec wyniku, a kogo niskie wzmocnią po 9 czerwca. Przed wyborami samorządowymi nadzieje na „odebranie PiS wszystkiego łącznie z Podkarpaciem”, wykreowane częściowo przez polityków, a częściowo przez zwolenników PO, sprawiły, że relatywnie dobry wynik partii Donalda Tuska i seria zwycięstw w miastach dużych oraz średnich zmieniły się w lekki niedosyt. I odwrotnie: spodziewana klęska PiS miała doprowadzić do rozpadu partii Kaczyńskiego po 7 kwietnia. Co się oczywiście nie wydarzyło, a PiS utrzymało swoje bastiony.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama