Niszczenie kart, bannerów, korupcja wyborcza – incydenty przy wyborach

Łącznie 610 naruszeń prawa, z tego niemal 90 proc. uznanych za wykroczenia – to bilans incydentów podczas wyborów samorządowych – wynika z danych Komendy Głównej Policji.

Publikacja: 08.04.2024 17:36

Opróżnianie urny wyborczej

Opróżnianie urny wyborczej

Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

– Wybory przebiegały spokojnie, nie odnotowaliśmy poważniejszych zakłóceń. Wydarzenie najbardziej bulwersujące ze względu na jego charakter miało miejsce w Oświęcimiu, gdzie na plakacie wyborczym ktoś umieścił symbol neofaszystowski w postaci swastyki. Sprawca jest ustalany – mówi „Rz” Katarzyna Nowak, rzeczniczka KGP.

Wybory samorządowe 2024: swastyka na parkanie naprzeciwko komisji wyborczej

Chodzi o incydent, do jakiego doszło w niedzielę (ok. godz. 1.30) przy ul. Zwycięstwa. Na jednym z bannerów zawieszonych na parkanie naprzeciw komisji wyborczej ktoś czarną farbą namalował swastykę.

Na jednym z bannerów zawieszonych na parkanie naprzeciw komisji wyborczej ktoś czarną farbą namalował swastykę

Zdarzenie potraktowaliśmy jako propagowanie nazizmu i z tego artykułu zostało wszczęte postępowanie. Zabezpieczyliśmy okoliczny monitoring i go analizujemy – mówi nam Małgorzata Jurecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

W całym kraju w związku z wyborami (zabezpieczało je 45 tys. policjantów) odnotowano 69 przestępstw (w tym 46 z kodeksu karnego i 23 z kodeksu wyborczego) oraz 541 wykroczeń (z tego 345 z kodeksu wyborczego i 196 z kodeksu wykroczeń). To naruszenia zaistniałe od czasu obowiązywania ciszy wyborczej – do zamknięcia lokali w niedzielę.

Wybory samorządowe 2024: kandydat na radnego oferował po 100 zł za oddanie głosu

Najczęściej powtarzające się przestępstwa to kradzieże, zniszczenie lub uszkodzenie rzeczy (np. plakatów wyborczych), wynoszenie kart do głosowania, korupcja wyborcza i fałszowanie dokumentów wyborczych (m.in. ich uszkadzanie, ukrywanie czy przerabianie).

Policjanci zatrzymali dotąd 11 osób, które dopuściły się przestępstw lub wykroczeń. Na gorącym uczynku wpadali ci, którzy zniszczyli czy wynieśli karty wyborcze. Jak np. w Radomiu wyborca, który podarł kartę i wyszedł z lokalu, także głosująca na Mazowszu i kolejna w lokalu w gminie Załuski pod Płońskiem. W woj. lubelskim nietrzeźwa głosująca wyniesione karty zabrała do mieszkania.

Policjanci zatrzymali dotąd 11 osób, które dopuściły się przestępstw lub wykroczeń

W związku z podejrzeniem korupcji wyborczej zatrzymano dwie osoby (w woj. lubelskim i wielkopolskim). W okręgu lubelskim w sobotę – o czym informował szef PKW – do jednej z wyborczyń „przyjechał znany jej osobnik, dał jej cztery sztuki piwa oraz czekoladę, mówiąc, że to jest za głos oddany na jego partnerkę, która kandyduje do rady gminy”.

Z kolei w Pleszewie (woj. wielkopolskie) blisko lokalu wyborczego starszy mężczyzna oferował zapłatę za oddanie głosu na wskazanego przez siebie kandydata. Do podobnego zdarzenia miało dojść na Pomorzu (w powiecie nowodworskim) – tu kandydat na radnego oferował 100 zł za oddanie głosu na wskazane osoby. Takie zachowania są surowo karane – to przestępstwo, za które grozi do pięciu lat więzienia.

Policja zatrzymała również trzy osoby (dwie z Dolnego Śląska, jedną z Mazowsza) w związku z fałszowaniem dokumentów wyborczych (art. 248 k.k.).

Wybory samorządowe 2024: pijana członkini komisji wydmuchała 3,5 promila

Choć sporadycznie, to miały miejsce incydenty z alkoholem w tle. Rekord pobiła 45-letnia członkini komisji wyborczej w Płocku, która – jak się okazało – miała blisko 3,5 promila alkoholu. W takim stanie odurzenia zjawiła się w niedzielę rano do pracy przy wyborach. Pod wpływem alkoholu był też przewodniczący jednej z komisji w Jeżewie Starym (woj. podlaskie) i przewodnicząca komisji w Częstochowie. Wszystkich wykluczono z prac.

Czytaj więcej

KO poprawiła wszystkie wyniki w sejmikach, PiS tylko w trzech

Zdarzały się zaskakujące sytuacje, jak ta w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie na teren jednej z komisji wszedł mężczyzna z bronią. Wezwano policję, jednak okazało się, że miał przy sobie tylko pistolet hukowy – „straszak”, na posiadanie którego nie potrzeba pozwolenia.

Polityka
Tadeusz Rydzyk do Tuska: Nie posługujmy się kłamstwem
Polityka
Bariera na granicy z Białorusią zostanie wzmocniona. "Presja nielegalnej migracji"
Polityka
Daniel Obajtek nie stawi się przed komisją śledczą. Zapowiadał, że "nie będzie małpą w cyrku"
Polityka
Marcin Romanowski o taśmach Tomasza Mraza: Nie pamiętam wszystkich rozmów
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Polityka
Janusz Kowalski o Funduszu Sprawiedliwości: Roman Giertych atakuje strażaków
Polityka
Trzy śledcze komisje dużym obciążeniem Kancelarii Sejmu