KO poprawiła wszystkie wyniki w sejmikach, PiS tylko w trzech

Polska 2050 śladowo wzmocniła PSL, KO silniejsza niż PiS, Bezpartyjni Samorządowcy stracili połowę głosów – wynika z analizy wyników z 2018 i 2024 r. do sejmików.

Publikacja: 08.04.2024 16:26

Swój wynik sprzed pięciu lat w sejmikach najlepiej poprawiła Koalicja Obywatelska

Swój wynik sprzed pięciu lat w sejmikach najlepiej poprawiła Koalicja Obywatelska

Foto: PAP/Marcin Obara

„Rzeczpospolita” poddała analizie wyniki wyborów samorządowych z 2018 r. z sondażowymi danymi Ipsos opublikowanymi w ostatnią niedzielę po zamknięciu lokali wyborczych. Wyniki exit poll mogą się nieco różnić od tych, które zlicza PKW, jednak zakładając, że zmiany będą niewielkie (o czym świadczą oficjalne dane PKW z województw opolskiego i kujawsko-pomorskiego), swój wynik sprzed pięciu lat w sejmikach najlepiej poprawiła Koalicja Obywatelska  z 26,9 proc. w 2018 r. do 31,9 proc. dziś. PiS zmniejszył swój udział  z 34,1 proc. pięć lat temu do 33,7 proc. obecnie.

Wybory samorządowe 2024: dobry wynik Konfederacji

W finale PiS mógł stracić trzy sejmiki na rzecz KO  na Śląsku, Mazowszu i Dolnym Śląsku  wynika z analizy wyników z 2018 r. i niedzielnych exit poll Ipsos. Jednak w udziale procentowym największym przegranym są Bezpartyjni Samorządowcy  w 2018 r. 5,2 proc. (i 15 mandatów) w sejmikach, w ostatnią niedzielę  zaledwie 2,7 proc., a więc dwa razy mniej. Trzecia Droga w minimalnym stopniu poprawiła wyniki PSL  w 2018 r. ludowcy startowali ze swojej listy i wywalczyli 12,07 proc. głosów w sejmikach, dziś  w koalicji z partią Szymona Hołowni  wynik ten jest lepszy o zaledwie 0,8 proc.  13,5 proc. Dobry wynik jak na debiutanta osiągnęła Konfederacja (7,5 proc.), której nie było pięć lat temu. Czy zagospodarowała głosy KUKIZ’15, który w wyborach samorządowych 2018 r. miał 5,6 proc.? 

Czytaj więcej

Wybory samorządowe, a jednak partyjne

Wybory samorządowe 2024: gdzie się podział elektorat Pawła Kukiza?

Elektorat Kukiza wyemigrował trochę do PiS, trochę do Konfederacji. Jak widać, nadal jest spora rzesza wyborców, która nie lubi tej dużej polityki. Ona jeszcze jest akceptowalna na poziomie sejmików, ale już w wyborach na prezydentów, wójtów i burmistrzów oraz do rad gmin i powiatów  wolimy jednak polityków lokalnych według zasady: im bardziej lokalnie, tym niższa jest partyjność. Ale żeby zobaczyć, jak bardzo, musimy poczekać na pełne dane PKW mówi w rozmowie z „Rz” prof. UW Bartłomiej Biskup, politolog. Jednak jego zdaniem „szyldy partyjne pomagają w wyborach”.  Zwłaszcza tam, gdzie niekoniecznie znamy kandydatów, np. w powiatach czy właśnie sejmikach – tłumaczy politolog. Czy Bezpartyjnym Samorządowcom zaszkodziła „kradzież” nazwy przez Konfederację, która startowała pod szyldem Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy?  Na pewno jakieś znaczenie miała, ale nie przesądzające. Bezpartyjnym raczej szkodzi brak dookreślenia, wyrazistości, wyborcy mogą czuć się zdezorientowani. I finalnie głosują na znane partie, których program znają  ocenia dr Tomasz Słupik, politolog z UŚ.

Wybory samorządowe 2024: Koalicja Obywatelska triumfuje

Według sondażu Ipsos Koalicja Obywatelska wygrała wybory do sejmików w dziesięciu województwach, a Prawo i Sprawiedliwość w sześciu. „Co cieszy? Systematyczne odrabianie strat: w 2018 siedem punktów, w 2023 pięć, dzisiaj  dwa. Rekordowe zwycięstwo w miastach. Przewaga w sejmikach”  napisał premier Donald Tusk. Koalicja Obywatelska ma też inny powód do radości  w dziesięciu województwach poprawiła swe wyniki sprzed pięciu lat, w  przypadku PiS – tylko w trzech z sześciu. Porównując dane z 2018 r. i z ostatnich wyborów, PiS na Podkarpaciu znowu miał rekordowe poparcie (49,7 proc.  Ipsos), ale pięć lat temu miał tam 52,25 proc. W Małopolsce miał 43,5 proc., teraz  42,3 proc., na Podlasiu 41,6 proc,. w ostatnią niedzielę  41,1 proc. PiS zrobił lepszy wynik na Lubelszczyźnie  z 44,04 do 46,7 proc. w ostatnich wyborach, w Świętokrzyskiem z 38,4 do 44,2 proc., i niewiele więcej w Łódzkiem – z 34,8 na 35,6 proc.

Czytaj więcej

Jak wyglądałby Sejm, gdyby potwierdziły się sondażowe wyniki IPSOS? Jest symulacja

Najlepszy wynik zrobiła KO w sejmiku na Dolnym Śląsku, poprawiając go aż o ponad 11 punktów proc. w 2018 r. zdobyła zaledwie 25,7 proc.  teraz 36,2 proc. Rekordowy dla KO jest sukces w Pomorskiem  47 proc. (z 40,7 proc. z 2018 r.). Generalnie w dziewięciu sejmikach KO ma obecnie o kilka punktów procentowych więcej niż w 2018 r.

Wybory samorządowe 2024: pogoda nie pomogła frekwencji

Sukces w wyborach parlamentarnych na pewno pomógł koalicji w wyborach samorządowych, bo mieliśmy od jednych do drugich wyborów dość krótki czas mówi prof. Biskup.

Rozczarowaniem może być frekwencja w ostatnich wyborach. Do urn przyszło tylko 51,33 proc. liczby osób uprawnionych do głosowania (dane cząstkowe PKW). Pięć lat temu głosowało 54,9 proc. Polaków, eksperci szacowali, że teraz będzie ok. 60 proc.  Na pewno pogoda, wysokie temperatury nie pomogły frekwencji  konkluduje prof. Bartłomiej Biskup.

„Rzeczpospolita” poddała analizie wyniki wyborów samorządowych z 2018 r. z sondażowymi danymi Ipsos opublikowanymi w ostatnią niedzielę po zamknięciu lokali wyborczych. Wyniki exit poll mogą się nieco różnić od tych, które zlicza PKW, jednak zakładając, że zmiany będą niewielkie (o czym świadczą oficjalne dane PKW z województw opolskiego i kujawsko-pomorskiego), swój wynik sprzed pięciu lat w sejmikach najlepiej poprawiła Koalicja Obywatelska  z 26,9 proc. w 2018 r. do 31,9 proc. dziś. PiS zmniejszył swój udział  z 34,1 proc. pięć lat temu do 33,7 proc. obecnie.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Sondaż: Donald Tusk chce fortyfikować granicę wschodnią. Co sądzą o tym Polacy?
Polityka
Premier Donald Tusk o pożarach w Polsce: Nie ma powodu, by sądzić, że to siły zewnętrzne
Polityka
Michał Kolanko: Sprawa Jurgiela. Problemy PiS mogą dopiero się zaczynać
Polityka
Jacek Sasin przeprosił wyborców PiS. "Na listach znalazły się osoby niegodne zaufania"
Polityka
Komu pomoże spot Platformy? Kogo zmobilizuje sprawa krzyży w warszawskim ratuszu?