Politycy wszystkich sił miesiącami przygotowywali się do parlamentarnej kampanii wyborczej w 2023 roku. Jej nowym elementem – który zmusił, zwłaszcza opozycję, do modyfikacji swojej strategii – było referendum. Po raz pierwszy odbyło się równolegle z wyborami do Sejmu i do Senatu.
Pomysł po raz pierwszy pojawił się dopiero w czerwcu tego roku, w chwili, gdy kampania PiS znajdowała się w kryzysie. Pierwotnie referendum miało dotyczyć tylko jednej kwestii – migracji. – Ta kwestia musi być przedmiotem referendum i my to referendum zorganizujemy – powiedział 15 czerwca w Sejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński. To był ruch, który zaskoczył wtedy większość polityków opozycji.