Reklama

Katastrofalna powódź w Libii nie pozostaje bez związku z polityką

Wielka woda nie zabiłaby tylu tysięcy Libijczyków, gdyby nie błędy skłóconych przywódców. Po tragedii może przyjść opamiętanie. I wybory.
Znaczna część Derny przestała istnieć

Znaczna część Derny przestała istnieć

Foto: KARIM SAHIB/AFP

„To wina chciwych przywódców” – napisał o przyczynach śmierci tak wielu Libijczyków w wyniku powodzi wywołanej przez cyklon Daniel Tarek Megerisi, ekspert think tanku ECFR. Gdyby nie „rzeka korupcji i zaniedbań”, skala zniszczeń i liczba zabitych byłaby znacznie niższa.

Cyklon uderzył we wschodnią Libię 10 września. Zawaliły się tamy na rzece koło Derny, 100-tys. miasta nad Morzem Śródziemnym. Jego znaczna część przestała istnieć. Ilu ludzi zginęło? – Najniższe oficjalne dane Światowej Organizacji Zdrowia, z 18 września, to 4 tys. Plus ponad 9 tys. zaginionych. Olbrzymia większość w Dernie.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama