Reklama

Po Maroku - Libia. Zabójcze żywioły w Afryce Północnej

Polityczne konflikty utrudniają ratowanie ofiar, a nawet ich liczenie. Tylko w jednym mieście w Libii w wyniku wielkiej powodzi mogły zginąć tysiące ludzi.
100-tysięczna Derna ucierpiała najbardziej

100-tysięczna Derna ucierpiała najbardziej

Foto: The Press Office of Libyan Prime Minister/AFP

W Afryce Północnej katastrofa naturalna za katastrofą. Najpierw, z piątku na sobotę, najtragiczniejsze od dekad trzęsienie ziemi w Maroku (do wtorku doliczono się prawie 2,9 tys. ofiar śmiertelnych i ponad 2,5 tys. rannych). Dwa dni później huragan Daniel, który wcześniej spowodował zniszczenia w Grecji, uderzył we wschodnią Libię.

Informacje o jego skutkach – wielkiej powodzi, wywołanej także przez przerwanie dwóch tam na płynącej z pustyni ku Morzu Śródziemnemu rzece Wadi Derna – dotarły do świata z dużym opóźnieniem.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama