W Afryce Północnej katastrofa naturalna za katastrofą. Najpierw, z piątku na sobotę, najtragiczniejsze od dekad trzęsienie ziemi w Maroku (do wtorku doliczono się prawie 2,9 tys. ofiar śmiertelnych i ponad 2,5 tys. rannych). Dwa dni później huragan Daniel, który wcześniej spowodował zniszczenia w Grecji, uderzył we wschodnią Libię.
Informacje o jego skutkach – wielkiej powodzi, wywołanej także przez przerwanie dwóch tam na płynącej z pustyni ku Morzu Śródziemnemu rzece Wadi Derna – dotarły do świata z dużym opóźnieniem.