Reklama

Drugie co do wielkości miasto Wielkiej Brytanii zbankrutowało. Kto następny po Birmingham?

Drugie co do wielkości miasto Wielkiej Brytanii ogranicza się już tylko do zapewnienia zupełnie podstawowych usług dla mieszkańców.
Plac Josepha Chamberlaina, XIX-wiecznego burmistrza Birmingham

Plac Josepha Chamberlaina, XIX-wiecznego burmistrza Birmingham

Foto: stock.adobe.com

Liczącą ponad milion mieszkańców metropolię w Środkowej Anglii dobił wyrok w sprawie dyskryminacji kobiet. Przez lata pracownice magistratu nie otrzymywały takich samych uposażeń, jak ich koledzy. To okazało się nielegalne. Wyrok, który wydał w tej sprawie sąd będzie teraz kosztował miasto nawet 760 mln funtów.

Ale to tylko jeden z elementów kłopotów finansowych Birmingham. Po kryzysie finansowym z lat 2009-2010 kolejne rządy konserwatywne odbierały dotacje samorządom. Chciały w ten sposób zrównoważyć finanse państwa i uniknąć jego niewypłacalności. Jednak przyczyniły się do podcięcia kondycji władz lokalnych. W przypadku metropolii Środkowej Anglii chodzi o kwotę około miliarda funtów utraconych środków.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama