Donos na Leszka Sykulskiego. Prokuratura zawiadomiona ws. list poparcia komitetu

PKW zawiadomiła prokuraturę w sprawie potencjalnych fałszerstw na listach poparcia komitetu założonego przez kontrowersyjnego polityka.

Aktualizacja: 31.08.2023 06:14 Publikacja: 30.08.2023 19:41

Leszek Sykulski

Leszek Sykulski

Foto: YouTube

„W ocenie Państwowej Komisji Wyborczej na wykazie mogą znajdować się podpisy złożone przez tę samą osobę obok danych osobowych różnych wyborców” – pisze PKW w piśmie do prokuratury. Jak ustaliliśmy, Komisja zawiadomiła śledczych w sprawie komitetu, który chciał utworzyć kontrowersyjny politolog dr Leszek Sykulski.

Jest on specjalistą od geopolityki, kierującym w przeszłości m.in. Polskim Towarzystwem Geopolitycznym i Instytutem Geopolityki. Jego nazwisko szerzej stało się znane po rozpoczęciu agresji Rosji na Ukrainę, gdy zaczął podejmować działania przez wielu obserwatorów określane jako prokremlowskie.

Czytaj więcej

Grzegorz Braun z Konfederacji chce odszkodowań za rzeź wołyńską od Ukraińców

W kwietniu 2022 r. przeprowadził wywiad z ambasadorem Rosji Siergiejem Andriejewem, podczas którego dyplomata utrzymywał, że odpowiedzialność za eskalację konfliktu ponosi Kijów. Później Sykulski wielokrotnie prezentował tezy, które zdaniem Stanisława Żaryna, zastępcy koordynatora ds. służb specjalnych, wpisują się w propagandę Kremla. Żaryn przestrzegał w internecie, że „Leszek Sykulski, znany z promowania rosyjskich tez dot. sytuacji międzynarodowej, kontynuuje swoją aktywność szkodliwą dla Polski”.

Leszek Sykulski wystawił kandydatów do Senatu

Z powodu głoszonych tez 1 lutego 2023 r. Leszka Sykulskiego zwolniono z Akademii Nauk Stosowanych w Ostrowcu Świętokrzyskim, ale nie wpłynęło to na ograniczenie jego działalności. Powołał Polski Ruch Antywojenny i zapowiedział kampanię billboardową „To nie nasza wojna”. W maju zorganizował w Warszawie Marsz Pokoju, na którym – zdaniem mediów – skandowano hasła antyukraińskie i antyamerykańskie.

Działalność społeczna to nie wszystko, bo Sykulski postanowił wystawić swoich kandydatów w wyborach do Senatu. Już wiadomo, że nic z tego nie będzie. Z pisma PKW do prokuratury wynika, że na listach prawdopodobnie znalazły się podpisy wyborców, którzy w rzeczywistości noszą inne nazwiska, podpisy osób, które wskazały błędny numer PESEL, czy wreszcie wielokrotne podpisy tego samego wyborcy. PKW odmówiła rejestracji komitetu, bo jej zdaniem liczba prawidłowych podpisów była mniejsza niż wymagane tysiąc.

Dr Sykulski mówi, że o zawiadomieniu do prokuratury dowiaduje się od nas. Definitywnie zaprzecza, że doszło do jakichkolwiek fałszerstw. – Podpisy były zbierane w terenie i dostarczane drogą pocztową na adres komitetu, a następnie złożone w PKW – mówi. – Jesteśmy młodym ruchem, zarejestrowanym jako stowarzyszenie zaledwie kilka miesięcy temu, a nasi działacze nie mają jeszcze doświadczenia w zbiórce podpisów. Zresztą o błędy nietrudno, zwłaszcza po wprowadzeniu Centralnego Rejestru Wyborców, bo np. wiele osób wpisuje adres zameldowania zamiast zamieszkania, wymaganego przez prawo – dodaje.

Podobnych problemów nie mają jednak inne komitety. Z danych PKW wynika, że dotąd zarejestrowało ich ponad 70. Odmówiono rejestracji tylko w dwóch przypadkach. Poza ruchem Sykulskiego chodzi o komitet Przyszłość Polski.

Leszek Sykulski: władze represjonują osoby niepodzielające rządowej narracji

Co dalej z kandydatami Polskiego Ruchu Antywojennego? Dr Sykulski mówi, że dostali zielone światło na start z innych komitetów. Jednocześnie zaprzecza opiniom, że Polski Ruch Antywojenny reprezentuje linię propagandową Rosji. – Mamy prawo uważać, że władze w Warszawie powinny się skupiać na problemach Polaków, a nie Ukraińców, i są to nasze własne poglądy, a nie inspirowane z zagranicy, jak próbuje się nam zarzucać – podkreśla.

Jego zdaniem władze represjonują osoby niepodzielające rządowej narracji w sprawie wojny na wschodzie, a odmowa rejestracji komitetu mogła być skutkiem nacisków politycznych.

„W ocenie Państwowej Komisji Wyborczej na wykazie mogą znajdować się podpisy złożone przez tę samą osobę obok danych osobowych różnych wyborców” – pisze PKW w piśmie do prokuratury. Jak ustaliliśmy, Komisja zawiadomiła śledczych w sprawie komitetu, który chciał utworzyć kontrowersyjny politolog dr Leszek Sykulski.

Jest on specjalistą od geopolityki, kierującym w przeszłości m.in. Polskim Towarzystwem Geopolitycznym i Instytutem Geopolityki. Jego nazwisko szerzej stało się znane po rozpoczęciu agresji Rosji na Ukrainę, gdy zaczął podejmować działania przez wielu obserwatorów określane jako prokremlowskie.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Powstaje nowa międzynarodówka z udziałem PiS. Budowa kontaktów nie idzie łatwo
Polityka
Jędrzej Bielecki: Bigos w Madrycie, czyli zjazd skrajnej prawicy
Polityka
Bogdan Zdrojewski: PO musi pozostać w środku
Polityka
Rosyjskie sabotaże w Polsce. Premier mówi zatrzymaniu podejrzanych
Polityka
Nowy sondaż: Które partie odpowiadają za podziały w Polsce? PiS i KO daleko przed innymi
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?