Na nagraniu, które umieścił w internecie Tusk, widać jak Jarosław Kaczyński, odpowiadając na pytanie dziennikarzy o to czy "boi się Donalda Tuska" oraz czy "będzie debata" odpowiada: "Z (Manfredem) Weberem chętnie".
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki chcą debatować z Manfredem Weberem
Manfred Weber to przewodniczących Europejskiej Partii Ludowej, niemiecki polityk, który wypowiadał się w ostatnich tygodniach krytycznie o PiS przekonując, że w związku z łamaniem przez partię Jarosława Kaczyńskiego zasad praworządności EPP nie będzie z tą formacją współpracować, lecz będzie ją zwalczać.
Czytaj więcej
Mateusz Morawiecki wezwał Manfreda Webera, lidera Europejskiej Partii Ludowej, do telewizyjnej debaty, która miałaby odbyć się 2 października.
W reakcji na te słowa do debaty Webera zaprosił premier Mateusz Morawiecki. Debata taka miałaby odbyć się 2 października i być transmitowana w telewizji.
Politycy PiS przekonują w licznych wypowiedziach, że Weber jest "szefem Tuska" i dlatego to z nim mieliby debatować ich liderzy.
Donald Tusk proponuje "godzinkę debaty" z Jarosławem Kaczyńskim
- Drogi Jarosławie, nie ma się co bać, nie ma się co wstydzić. Ze mną będzie po polsku - mówi na nagraniu Tusk, co jest nawiązaniem do pytania jednego z dziennikarzy do Kaczyńskiego (po tym, jak prezes PiS powiedział, że "chętnie debatowałby z Weberem", dziennikarz spytał w jakim języku toczyłaby się taka debata).
- Godzinka debaty i po bólu - zachęca Tusk.
Donald Tusk i Jarosław Kaczyński starli się w czasie telewizyjnej debaty przed wyborami w 2007 roku. Tamta debata zakończyła się porażką prezesa PiS, co w dużej mierze przyczyniło się do wyborczej porażki partii Jarosława Kaczyńskiego.
Czytaj więcej
"Gdyby doszło do przedwyborczej debaty Donalda Tuska z Jarosławem Kaczyńskim kto, Pani/Pana zdaniem, wygrałby taką debatę?" - takie pytanie zadaliś...
Przed tegorocznymi, zaplanowanymi na 15 października wyborami, Tusk już kilkukrotnie deklarował, że jest gotów do debaty z prezesem Prawa i Sprawiedliwości.
Temat debaty był już przedmiotem sporu między KO a PiS przed wyborami prezydenckimi w 2020 roku. Przed drugą turą tych wyborów nie doszło do debaty urzędującego prezydenta i jego rywala, Rafała Trzaskowskiego. Obaj deklarowali gotowość do debaty, ale żaden nie chciał przystać na warunki drugiego kandydata co do tego, jak taka debata miałaby zostać zorganizowana.