Reklama

Czy wybory za 10 miesięcy będą oznaczać koniec Belgii?

Skrajna prawica we Flandrii, marksiści w Walonii: wybory za dziesięć miesięcy mogą oznaczać koniec Belgii.
Tom Van Grieken, lider flamandzkich nacjonalistów

Tom Van Grieken, lider flamandzkich nacjonalistów

Foto: materiały prasowe

Z sondażu na sondaż marzenie Toma Van Griekena nabiera coraz bardziej realnych kształtów. Kierowany przez niego Vlaams Belang (Interes Flamandzki) umacnia w nich pozycję największego ugrupowania nie tylko w północnej prowincji kraju, ale i w całej Belgii. Jeśli 37-letni lider skrajnie prawicowego, populistycznego ugrupowania dowiezie ten wynik do wyborów w czerwcu przyszłego roku, to jemu król Filip zleci misję powołania nowego rządu.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama