"Pamiętacie obrzydliwy PiSowski spot z Auschwitz? Prokuratura uważa, że to zgodne z prawem, żeby wykorzystywać miejsce mordu milionów ludzi do bieżącej walki politycznej. Dzisiaj odebrałem zawiadomienie o odmowie wszczęcia dochodzenia. Na pewno złożę zażalenie na tę decyzję" - napisał na Twitterze Strzeżek – napisał Strzeżek w poście opublikowanym w mediach społecznościowych.
Według doniesień "Gazety Wyborczej”, w dokumencie, który otrzymał warszawski radny twierdzono między innymi, że "czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego".
Czytaj więcej
"Instrumentalizacja tragedii ludzi, którzy cierpieli i ginęli w niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz - po jakiejkolwiek stronie politycznego sp...
Spot PiS z Auschwitz
31 maja Prawo i Sprawiedliwość opublikowało w mediach społecznościowych spot wykorzystujący nagrania przedstawiające były niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz. W materiale przypominało się, że w Auschwitz "zamordowano ponad 1 mln osób", a w czasie wojny zamordowano 6 mln Polaków. Następnie PiS pokazał wpis publicysty Tomasza Lisa o treści "znajdzie się komora dla Dudy i Kaczora".
Kadrowi z wpisem Lisa towarzyszyło pytanie "czy na pewno chcesz iść pod tym hasłem" i hasło "#Marsz4Czerwca". Spot nawiązywał do organizowanego przez Donalda Tuska i Platformę Obywatelską marszu w Warszawie "przeciw drożyźnie, złodziejstwu i kłamstwu, za wolnymi wyborami". Po podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o powołaniu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022, określanej mianem "lex Tusk", udział w marszu zadeklarowali liderzy PSL i Polski 2050, wcześniej zrobiło to kierownictwo Nowej Lewicy.
Po fali krytyki Tomasz Lis przeprosił za swój wpis o "komorze". Tłumaczył, że miał na myśli więzienną celę. "W języku więziennym cela to kajuta, natomiast cela izolatka to »komora«" - napisał. "Liczę na to, że panowie Duda i Kaczyński zapłacą za swe zbrodnie przeciw demokracji, ale po ludzku życzę im zdrowia i długiego życia" - dodał.
Po emisji spotu prezydent Andrzej Duda napisał na Twitterze, że "pamięć o Ofiarach niemieckich zbrodni w Auschwitz jest święta i nietykalna", a "tragedia milionów Ofiar nie może być wykorzystywana w walce politycznej".
Czytaj więcej
"Instrumentalizacja tragedii ludzi, którzy cierpieli i ginęli w niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz - po jakiejkolwiek stronie politycznego sp...
Spot PiS krytykowali politycy partii opozycyjnych. Muzeum Auschwitz zamieściło na Twitterze komunikat o treści: "Instrumentalizacja tragedii ludzi, którzy cierpieli i ginęli w niemieckim nazistowskim obozie Auschwitz - po jakiejkolwiek stronie politycznego sporu - uwłacza pamięci ofiar. To smutny, bolesny i niedopuszczalny przejaw moralnego i intelektualnego zepsucia debaty publicznej". Muzeum Auschwitz sprecyzowało, że wpis dotyczył zarówno spotu PiS, jak i wpisu Tomasza Lisa.
7 czerwca spot Prawa i Sprawiedliwości, w którym wykorzystano ujęcia z byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz, został zablokowany w mediach społecznościowych partii. Stało się tak na żądanie brytyjskiego nadawcy BBC. "Działacze partii Kaczyńskiego nie tylko bez pytania wzięli fragmenty filmu BBC, ale je poprzerabiali" - napisał dziennik.