Policja poinformowała, że saperzy zbadali podejrzaną przesyłkę w budynku parlamentu w centrum Hagi, po czym, po godzinie od ewakuowania budynku, wydała zgodę na powrót do parlamentu przebywających w nim osób.
Geert Wilders, lider holenderskiej Partii Wolności (PVV), populistycznego, antyislamskiego i eurosceptycznego ugrupowania, poinformował na Twitterze, że podejrzana przesyłka zaadresowana do niego była przyczyną ewakuacji.
"Paczka z pluszowym misiem i wystającymi z niego kablami adresowana do mnie została doręczona do pokoju pocztowego parlamentu" - napisał Wilders na Twitterze.
"Na szczęście nie było w niej materiału wybuchowego i nie była groźna (...)" - dodał.
Wilders, lider drugiej największej w parlamencie Holandii partii, jest objęty ścisłą ochroną ze względu na otrzymywane groźby śmierci, m.in. wynikające z jego antyislamskich wypowiedzi. W 2018 roku Wilders chciał zorganizować konkurs na karykaturę Mahometa, ale odwołał go w związku z obawami o życie swoje i innych osób po tym jak otrzymał groźby śmiertelne.
Czytaj więcej
Holenderski polityk Geert Wilders ogłosił wczoraj rozpoczęcie konkursu na karykaturę Mahometa. Wydarzenie zostało zakończone zaledwie kilka godzin...