Reklama

PiS szuka resetu na wsi. Dymisja Kowalczyka? „Nie było już wyjścia”

Dymisja szefa resortu rolnictwa i powołanie na to stanowisko nowego ministra to zdaniem opozycji gra na czas, która nie przyniesie partii rządzącej sukcesu.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Henryk Kowalczyk, dotychczasowy minister rolnictwa, zrezygnował ze stanowiska

Henryk Kowalczyk, dotychczasowy minister rolnictwa, zrezygnował ze stanowiska

Foto: PAP/Albert Zawada

Reklama
Reklama
Reklama

Dymisja ministra Henryka Kowalczyka to najnowszy polityczny temat przed Wielkanocą. Decyzja zapadła – jak wynika z naszych rozmów – w bardzo wąskim gronie, już po spotkaniu ścisłych władz PiS, czyli prezydium komitetu politycznego. Władze PiS liczą na „nowe otwarcie” wśród rolników.

Pierwszym zadaniem nowego ministra rolnictwa – wszystko wskazuje na to, że w czwartek zostanie nim poseł PiS Robert Telus – będzie rozwiązanie sytuacji wokół ukraińskiego zboża. Telus – co podkreślają nasi informatorzy – zna sytuację, bo sam jest rolnikiem. I przez to będzie na start miał łatwiejszą drogę porozumienia z rolniczymi środowiskami. Prezydent ma go powołać w czwartek, wtedy też dojdzie do odwołania Kowalczyka, który ma jednak pozostać w rządzie jako wicepremier bez teki.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama