- Domyślam się co prezydent Joe Biden Polakom powie. Jest takie słowo, które wszystkim naszym współobywatelom, szczególnie tym, którzy zaangażowali się w pomoc Ukraińcom, należy się. Jest to słowo "dziękuję". Zwracam uwagę, że od 1989 r. nie było prezydenta (USA), który by Polski nie odwiedził. Z drugiej strony w ciągu jednego roku dwukrotny przyjazd prezydenta USA jest z pewnością wydarzeniem - mówił Zgorzelski pytany o to co chciałby usłyszeć od prezydenta USA, Joe Bidena, który odwiedzi Polskę w dniach 20-22 lutego. 21 lutego, w Arkadach Kubickiego w Warszawie, prezydent Biden ma wygłosić przemówienie skierowane do Polaków i Ukraińców.
- Przywódca wolnego świata to jest dziś ktoś, kto nadaje rytm życiu demokratycznemu. Z jednej strony jest wartość demokracji, z drugiej autorytaryzm. Zbicie tych dwóch światów jest na granicy polsko-ukraińskiej. Stąd ta wizyta jest tak ważna, stąd czujemy się wyróżnieni jako Polacy, że prezydent USA przyjeżdża, by do Polaków przemówić - dodał.
Czytaj więcej
Oczekiwane przemówienie Joe Bidena, które prezydent USA ma wygłosić podczas pobytu w Polsce, odbędzie się we wtorek 21 lutego - poinformowała ambas...
Zgorzelski chwalił też prezydenta Andrzeja Dudę i "wielu ministrów rządu" angażujących się w pomoc Ukrainie.
- Dla Ukraińców mimo wszystko najważniejsze było, że Polska stała się jedną, wielką organizacją pozarządową, która otworzyła granice, drzwi i serca dla Ukraińców - podkreślił.
Moglibyśmy być liderem pasa wschodnioeuropejskiego
Wicemarszałek Sejmu był też pytany o zapowiedzianą ofensywę dyplomatyczną prezydenta Andrzeja Dudy.
- Gdyby za tą ofensywą prezydenta szła także właściwa postawa i rola w UE, to moglibyśmy być liderem tego pasa wschodnioeuropejskiego - zaznaczył.
- Po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE miejsce Polski przy głównym stole decyzyjnym jest naturalne. Dzisiaj wchodzenie w spór z KE nam nie służy - dodał.