Jesienią 2023 roku odbędą się wybory parlamentarne, w czasie których Polacy wybiorą Sejm X kadencji i Senat XI kadencji.
Wybory muszą odbyć się w dzień wolny od pracy w ciągu 30 dni przed upływem kadencji obecnego Sejmu. Oznacza to, że wybory odbędą się 15 października, 22 października, 29 października lub 5 listopada.
Wybory do Sejmu zarządza prezydent w drodze postanowienia, nie później niż na 90 dni przed upływem czterech lat od rozpoczęcia kadencji Sejmu.
Tylu respondentów uważa, że PiS nie będzie rządził po wyborach
Ostatnie wybory parlamentarne w Polsce odbyły się w 2019 r. PiS (z list którego startowali też politycy Solidarnej Polski i Porozumienia) wygrał je uzyskując 43,59 proc. głosów, co przełożyło się na 235 mandaty w Sejmie - i większość bezwzględną (większość taką daje w polskim parlamencie 231 głosów). PiS jest - jak dotąd - jedyną w historii III RP partią, która była w stanie zdobyć w wyborach większość bezwzględną.
Ostatnie sondaże wskazują, że choć PiS nadal prowadzi to jednak uzyskuje poparcie mniejsze o ok. 10 punktów procentowych w porównaniu z wyborami z 2019 roku. W sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" z początku grudnia Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 34,2 proc. poparcia, a Koalicja Obywatelska - 28,3 proc. Łączne poparcie dla partii opozycyjnych deklarujących gotowość do współpracy po jesiennych wyborach - KO, Lewicy, Polski 2050 i PSL - wyniosło w tym badaniu 52 proc.
Czytaj więcej
Poparcie dla największych sił od miesięcy pozostaje na podobnym poziomie. Gdy pojawiają się nowe oferty polityczne, PiS i PO tracą.
Na razie wciąż nie wiadomo w jakiej formule - na ilu listach - wystartuje w wyborach opozycja. Obowiązująca w Polsce ordynacja wyborcza, oparta o system d'Hondta, promuje duże ugrupowania, zyskujące większą premię za głosy "stracone", czyli oddane na ugrupowania, które nie weszły do Sejmu. W ten sposób PiS w 2015 roku zdobył większość bezwzględną uzyskując w wyborach 37,58 proc. głosów - dlatego, że aż ok. 20 proc. głosów oddano na ugrupowania, które nie przekroczyły progu wyborczego (głównie Lewicę, Razem i partię KORWiN).
Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy jaki - ich zdaniem - wynik osiągnie PiS w nadchodzących wyborach parlamentarnych.
Na tak zadane pytanie najwięcej - 35 proc. respondentów - udzieliło odpowiedzi: "PiS przegra wybory".
19,1 proc. ankietowanych uważa, że PiS wygra wybory, ale nie zbuduje większości i znajdzie się w opozycji.
14,8 proc. respondentów jest zdania, iż PiS wygra wybory i będzie rządzić w koalicji.
Według 10,3 proc. ankietowanych PiS wygra wybory i będzie rządzić samodzielnie.
20,8 proc. respondentów nie ma zdania w tej sprawie.
Taki rozkład głosów oznacza, że o tym, iż PiS będzie rządzić po wyborach przekonanych jest 25,1 proc. respondentów, podczas gdy 54,1 proc. ankietowanych jest przekonanych, że PiS znajdzie się w opozycji.
- Przegraną obecnie rządzących przewiduje 43% badanych poniżej 24 roku życia i taki sam odsetek Polaków z miast liczących od 200 tys. do 499 tys. mieszkańców. Zwycięstwo innego ugrupowania niż Prawo i Sprawiedliwość za najbardziej prawdopodobny wynik wyborów uważa 2/5 badanych posiadających dochody wyższe niż 5000 zł netto - komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak, wiceprezes agencji badawczej SW Research.
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 3-4 stycznia 2023 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.