Reklama

Kłopoty Bolsonaro z nieletnimi. Afera z dziewczynkami z Wenezueli może pogrzebać jego szanse

To miała być kolejna opowieść o tym, że Brazylia stanie się drugą Wenezuelą, jeśli 30 października wybory wygra kandydat lewicy Luiz Inacio Lula da Silva. Ale Bolsonaro, jak to mu się często zdarza, stracił w miniony piątek w trakcie wywiadu na żywo kontrolę nad tym, co mówi.
Kłopoty Bolsonaro z nieletnimi. Afera z dziewczynkami z Wenezueli może pogrzebać jego szanse

Foto: EPA/Antonio Lacerda

– Rok temu wsiadłem na motocykl i pojechałem do San Sebastian (ubogie miasto satelickie stolicy kraju, Brasilii – red.). Zobaczyłem na przystanku dwie–trzy dziewczynki, 14–15-latki. Śliczne. Zaczęliśmy rozmawiać. Zaproponowałem, że pójdziemy do ich domu. Tam było jeszcze kilkanaście w tym samym wieku. Wszystkie Wenezuelki. Poczułem chuć – snuł opowieść Bolsonaro, dając do zrozumienia, że nastolatki były prostytutkami. – Tak się to kończy, jak władze podejmują złe wybory – podsumował, odnosząc się do polityki Hugo Chaveza i Nicolasa Maduro, która wepchnęła Wenezuelę w totalną nędzę.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama