Reklama

Aktywiści nie chcą już referendum w sprawie F-35 w Szwajcarii. "To byłaby farsa"

Głosowanie po podpisaniu kontraktu byłoby farsą - ocenili przeciwnicy kupowania przez Szwajcarię myśliwców wielozadaniowych F-35, ogłaszając zakończenie kampanii, która miała doprowadzić do zablokowania zakupu w referendum.
Aktywiści nie chcą już referendum w sprawie F-35 w Szwajcarii. "To byłaby farsa"

Foto: DoD/U.S. Air Force/Alexander Cook/domena publiczna

zew

W ubiegłym roku w Szwajcarii, w której zdecydowano o wymianie floty myśliwców, jako nową maszynę wybrano amerykański myśliwiec wielozadaniowy piątej generacji F-35 Lightning II. W pokonanym polu pozostały F/A-18 Super Hornet, Dassault Rafale oraz Eurofighter. Przeciwnicy wyboru F-35 jako szwajcarskiego myśliwca nowej generacji deklarowali, że zapewnią zorganizowanie referendum, w którym wybór - jak to określali - "niepotrzebnej opcji Ferrari" zostanie odrzucony.

W ubiegłym tygodniu umowę o zakupie zaakceptował parlament. W poniedziałek podpisano warty 5,5 mld dol (26 mld zł) kontrakt na dostawę 36 myśliwców F-35A. W tym samym czasie aktywiści zbierali podpisy w sprawie referendum.

Czytaj więcej

Amerykański generał: Ukraina wygra wojnę, Rosja może się rozpaść

We wtorek przeciwnicy zakupu F-35 ogłosili, że kończą akcję "Zatrzymać F-35A". - Kończymy inicjatywę z ciężkim sercem. Nie chcemy oferować pseudogłosowania, w którym wyborcy nie mieliby rzeczywistego wpływu na decyzję w sprawie zakupu - powiedziała w rozmowie z SRF Priska Seiler Graf z Socjaldemokratycznej Partii Szwajcarii.

Komitet "Zatrzymać F-35A" oświadczył, że nie będzie wspierał "pseudoreferendum". "Głosowanie po podpisaniu umowy to nic innego jak demokratyczna farsa" - czytamy. Przeciwnicy zakupu F-35 pozostają przy tym na stanowisku, że zakup tego myśliwca to zła decyzja.

Reklama
Reklama

W 2020 r. Szwajcarzy zaaprobowali w głosowaniu decyzję o wydaniu 6 mld franków na wymianę floty myśliwców. Przeciwnicy F-35 twierdzili, że w przypadku tej maszyny koszty wymkną się spod kontroli.

Priska Seiler Graf oceniała decyzję o zakupie myśliwców jako niezrozumiałą. - Nie chodzi tylko o zakup, ale o koszty utrzymania i eksploatacji - mówiła. - Powinniśmy szukać europejskiego rozwiązania (...), nie chcemy być zależni od USA - przekonywała.

Polityka
Donald Trump nie wyklucza „przyjaznego przejęcia” Kuby
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sprawa Epsteina. Bill Clinton w Kongresie: Nie pomoże wam to, że po 24 latach bawię się w detektywa
Polityka
Sondaż: „Złota era” w USA za czasów Trumpa? Amerykanie są innego zdania
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Dania: Centrolewica na kursie do władzy. Zasługa Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama