Reuters zauważa, że głosowanie ws. wotum nieufności wobec czeskiego rządu, z powodu wysokich cen energii, pokazuje jak kryzys energetyczny jest paliwem dla politycznej niestabilności, ponieważ wysokie ceny energii przyczyniają się do wzrostu inflacji, która osiąga poziom nieobserwowany od trzech dekad.
Centroprawicowa, pięciopartyjna koalicja premiera Petra Fiali, dysponuje 108 mandatami w 200-osobowej izbie niższej czeskiego parlamentu, co pozwoliło łatwo obronić rząd przed odwołaniem.
Czytaj więcej
Podczas poniedziałkowych rozmów kanclerza Olafa Scholza z premierem Czech Petrem Fialą w Pradze definitywnie uzgodniono dostawę czołgów Leopard w z...
Debata nad wnioskiem rozpoczęła się w czwartek i trwała całą noc. Głosowanie odbyło się około południa w piątek.
- Premier Fiala i jego ministrowie nie są w stanie kierować krajem... Kryzys energetyczny całkowicie wymknął im się z rąk - oświadczył lider opozycji, były premier, Andrej Babisz.
Premier Fiala i jego ministrowie nie są w stanie kierować krajem
Czechy sprawują obecnie prezydencję w UE. Kiedy ostatni raz Czechy stały na czele UE, w 2009 roku, ówczesny rząd w Pradze nie przetrwał głosowania ws. wotum nieufności.
Opozycja krytykuje inicjatywy rządu mające na celu pomoc gospodarstwom domowym i przedsiębiorstwom, w tym plan wsparcia energochłonnych firm, który ma kosztować 1,15 mld dolarów.