Po ponad roku wewnątrzpartyjnych walk oraz ostrych negocjacji wszystkich 50 senatorów Partii Demokratycznej poparło w nocy z soboty na niedzielę we wstępnym głosowaniu Inflation Reduction Act.

Ustawa ta otwiera drzwi do bezprecedensowych inwestycji rzędu 370 miliardów dolarów w programy mające na celu zatrzymanie zmian klimatycznych oraz transformację sektora energetycznego w stronę czystych źródeł energii.

Czytaj więcej

Stany Zjednoczone mogą zaintwestować 370 mld dolarów w ochronę środowiska

Poza tym rozszerza dotacje na opiekę zdrowotną oraz przewiduje obniżenie cen leków na receptę, w szczególności dla starszych Amerykanów. Większość z tych wydatków zostanie opłacona przez podwyżkę podatków dla korporacji.

Przed projektem ustawy jeszcze ostateczne głosowanie w Senacie oraz zatwierdzenie w Izbie Reprezentantów, do którego ma dojść pod koniec tygodnia. Komentatorzy przewidują jednak, że ustawa bez większych przeszkód wejdzie w życie.

– Ten projekt zmieni naszą gospodarkę oraz poprawi życie ciężko pracujących Amerykanów – powiedział prezydent Joe Biden. Projekt ten stanowi zaledwie dziesiątą część jego flagowego projektu transformacji gospodarki skoncentrowanego wokół ochrony środowiska oraz systemu opieki społecznej, ale i tak uznawany jest za historyczny.

Jego zatwierdzenie może podbudować upadającą reputację prezydenta oraz pomóc demokratom w listopadowych wyborach połówkowych do Kongresu, gdzie walczyć będą o utrzymanie większości w Izbie Reprezentantów i Senacie.

– Jeżeli wejdzie w życie, ustawa ta spełni wiele naszych celów: walkę ze zmianami klimatycznymi, obniżenie kosztów opieki zdrowotnej, likwidację luk podatkowych wykorzystywanych przez bogatych oraz redukcję deficytu – powiedział Chuck Schumer, przewodniczący demokratycznej większości w Senacie.

– To wielkie zwycięstwo dla Amerykanów i smutny komentarz dla Partii Republikańskiej – dodał senator Schumer.

Żaden z republikanów nie poparł projektu i bardzo intensywnie pracowali nad tym, aby uniemożliwić jego zatwierdzenie. – To kolejny projekt zakładający bezmyślne wydawanie pieniędzy oraz podwyżki podatków. Demokraci już raz okradli amerykańskie rodziny z pieniędzy poprzez inflację, teraz mają plan ograbienia ich ponownie – powiedział Mitch McConnell, przewodniczący mniejszości w Senacie.

Senator McConnell podobnie jak reszta jego partii uważa, że ustawa ta przyczyni się do tego, że zmuszone do płacenia wyższych podatków korporacje eliminować będą miejsca pracy. A także do pogłębienia inflacji oraz ograniczenia innowacji w sektorze farmaceutycznym.

Nie mniej jednak demokratom udało się wypromować projekt pod nową nazwą Inflation Reduction Act (Ustawę Obniżającą Inflację) i wykorzystali procedurę głosowania pozwalającą na zatwierdzenie projektu 51 głosami, czyli głosami tylko członków swojej partii.

Sporo musieli się jednak napracować nad zebraniem głosów poparcia. Dopiero nieco ponad tydzień przed sobotnim posiedzeniem Senatu, po miesiącach intensywnych negocjacji, udało im się przeciągnąć na swoją stronę senatora Joe Manchina – konserwatywnego demokratę reprezentującego republikańską Wirginię Zachodnią.

Zgodził się poprzeć projekt, bo doszedł do wniosku, że na dłuższą metę może ona również mieć działanie antyinflacyjne. Dwa dni przed sobotnimi obradami, demokratom udało się zyskać poparcie senator Kyrsten Sinema z Arizony, która wraz z senatorem Joe Manchinem często staje w opozycji do pomysłów demokratycznych.