„Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi wyrokiem z dnia 20 czerwca 2022 r. po rozpoznaniu sprawy Stefana N. innych uniewinnił oskarżonego Stefana N. od popełniania zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu.  Pisemne uzasadnienie powyższego wyroku nie zostało dotychczas sporządzone. Wyrok nie jest prawomocny" - poinformowała „Rzeczpospolitą” SSO Iwona Konopka. Sąd uniewinnił pozostałych oskarżonych - to biznesmeni, którzy mieli korumpować polityka.

Obrońca Niesiołowskiego mec. Ryszard Kalisz napisał na Twitterze: „Stefan Niesiołowski uniewinniony. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa uznał, że wszystkie zarzuty prokuratury są bezpodstawne. W 2019 r. prokuratura dla przykrycia „dwóch wież” pomówiła zasłużonego dla Polski człowieka, traktowanego przez Jarosława Kaczyńskiego jako osobistego wroga”.

Proces, na wniosek toczył się z wyłączeniem jawności, podobnie jak ogłoszenie wyroku. Ani sąd ani prokuratura nie mogą powiedzieć na co powołał się sąd, uniewinniając wszystkich oskarżonych. - Sąd wyłączył jawność z urzędu z uwagi na fakt iż proces jawny mógłby naruszyć interes prywatny oskarżonego - mówi nam sędzia Konopka.

Sprawa karna (poseł sam zrzekł się immunitetu - przyp. aut.) zamknęła w 2019 r. karierę polityczną znanego polityka, który przez sześć kadencji piastował funkcję posła, był też senatorem i wicemarszałkiem Sejmu. Związany był z ZCHN oraz Platformą Obywatelską. Wcześniej, w PRL był znanym działaczem opozycji demokratycznej.

Czytaj więcej

Sąd uniewinnił Stefana Niesiołowskiego. Prokuratura zapowiada apelację

Sprawa, o którą był oskarżony, była prowadzona od 2013 r. a materiał dowodowy uzyskano m.in. w wyniku kontroli operacyjnej (podsłuchów). Zdaniem prokuratury "Stefan N. w związku ze sprawowaną funkcją posła w okresie od stycznia 2013 roku do końca 2015 roku miał wielokrotnie przyjmować korzyści osobiste w postaci usług seksualnych w zamian za działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów: Bogdana W., Wojciecha K., Krzysztofa K. Byli oni oskarżeni o czyny o charakterze korupcyjnym i dotyczące stręczycielstwa."

Prokuratura twierdziła, że poseł „podejmował działania na rzecz spółek należących do zaprzyjaźnionych z nim biznesmenów. Rezultatem było zawarcie przez te spółki korzystnych dla nich umów handlowych z Grupą Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A.: w lutym 2014 roku, w sierpniu 2015 roku i we wrześniu 2015 roku. Ich łączna wartość sięgała 13 milionów złotych”.

W odpowiedzi dla „Rzeczpospolitej” Prokuratura Krajowa poinformowała nas, że Łódzki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi „skieruje apelację od wyroku uniewinniającego Stefana N. od zarzutów przyjmowania korzyści majątkowych i osobistych w związku z pełnieniem funkcji publicznych. Wobec wyłączenia jawności rozprawy, prokuratura nie ma możliwości szerszego odniesienia się argumentów wskazanych przez sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku. Uważa je jednak za błędne i przyjęte wbrew dowodom zgromadzonym w postępowaniu”.