"Odrzucamy możliwość zmiany ustawy zasadniczej we współpracy z siłami politycznymi, które konstytucję wielokrotnie łamały. Potępiamy wszelkie próby łamania konstytucji oraz dokonywania zmiany ustroju bez nowelizowania ustawy zasadniczej. Przypominamy, że parlamentarna większość posiada demokratyczny mandat do rządzenia państwem, nie posiada jednak mandatu do zmiany ustroju naszego państwa" – napisano w okolicznościowej uchwale.

Przemawiający, w tym były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski oraz współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń dziękowali autorom konstytucji za ich wkład w budowę fundamentów demokratycznego państwa prawnego w Polsce.

„Zatwierdzona przez naród w referendum konstytucja jest kamieniem węgielnym porządku państwowego opartego na trójpodziale władzy, gwarancjach praw obywatelskich i wolności jednostki" – głosi uchwała.

Aleksander Kwaśniewski podkreślił, że „to jest konstytucja Rzeczpospolitej, to jest konstytucja bardzo szerokiego spektrum politycznego, które tę konstytucję poparło". Dodał, że jest to jedyna konstytucja, która została przyjęta w referendum.

Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że Lewica nie zgodzi się na jakiekolwiek zmiany konstytucji, a „zmieniać trzeba tych, którzy ją łamią".

Robert Biedroń mówił, że zadaniem jego środowiska politycznego jest doprowadzić do tego, by art. 1 konstytucji, mówiący o tym, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli, w końcu zaczął obowiązywać. Podkreślił, że konstytucja musi być przestrzegana "od A do Z, od 1. do 243. artykułu"

25 maja 1997 r. odbyło się w Polsce referendum konstytucyjne. Za nową ustawą zasadniczą głosowało 52,71 proc., przeciw 45,89 proc; frekwencja wyniosła 42,86 proc.