Wojna na Ukrainie trwa od blisko miesiąca. Wojska rosyjskie rozpoczęły inwazję 24 lutego od północy, z południa i ze wschodu. W związku z agresją na Ukrainę szereg państw i organizacji międzynarodowych nałożył sankcje na Rosję, jej władze, rosyjskich oligarchów oraz rosyjskie przedsiębiorstwa. Czy sankcje Zachodu mogą realnie wpłynąć na politykę Rosji? - Z całą pewnością w krótkim terminie te sankcje bardzo zdenerwują Rosjan, ponieważ stracą (oni) dostęp do wielu rzeczy, do których się od dawna przyzwyczaili - odparł pytany o sprawę w Radiu Plus Sławomir Mentzen.

Czytaj więcej

Wzrost cen żywności. Wicepremier: W Polsce zdrożeje chleb, mąka, makaron, mięso, mleko

- Natomiast jeśli spojrzymy na rosyjską gospodarkę jako całość, to zdecydowanie największa część ich eksportu to ropa i gaz, na które zdaje się sankcji nie ma - podkreślił. Główny ekonomista Konfederacji dodał, że jeśli coś się w tej sprawie zmieni, to będzie to "absolutny szok dla Rosji".

Czytaj więcej

ABW wnioskuje do MSZ o wydalenie z Polski 45 rosyjskich dyplomatów. "Prowadzą działalność wywiadowczą przeciwko Polsce"

- Rosja jest wielką stacją benzynową rządzoną przez mafię mającą niestety głowice jądrowe, więc gdyby nie ten ostatni element nie mielibyśmy większego problemu, ale jednak ta gospodarka oparta jest na surowcach. Wiadomo, że jeżeli my przestaniemy je kupować to jakiś nabywca na świecie się znajdzie - mówił Mentzen.

Zwrócił uwagę, że Afryka i większość Azji nie nakłada sankcji na Rosję. - Stąd coś się na rynku światowym pozmienia, ale Rosjanie sobie prawdopodobnie w długim terminie dojdą do równowagi, ale krótkoterminowo to oczywiście będzie szok, jeśli odetniemy im możliwość sprzedaży ropy i gazu (na Zachód - red.) - powiedział Sławomir Mentzen.

Główny ekonomista Konfederacji był też pytany czy przewidywane skurczenie się rosyjskiej gospodarki może wpłynąć na politykę Kremla. - Zmniejszy się na pewno komfort życia (w Rosji). Zmniejszy się dostępność do różnego rodzaju rzeczy, do których się Rosjanie przyzwyczaili, bo one przestaną być sprzedawane do Rosji. Ale spadek PKB o 10 proc. nie jest czymś, co zatrzymuje czołgi - odparł.

Czytaj więcej

Ilu żołnierzy rosyjskich zginęło na Ukrainie? Kreml nie komentuje doniesień o blisko 10 tys. zabitych

- W trakcie I czy II wojny światowej Niemcy byli odcięci od handlu zagranicznego, była blokada morska, a mimo to przez wiele lat działali i prowadzili wojnę. Sankcjami się wojny w żaden sposób nie zatrzyma, sankcjami się czołgów nie zatrzymuje. Zmniejsza to komfort życia, tworzy to problemy, wymaga znalezienia nowych dostawców i odbiorców, ale to nie jest metoda na powstrzymanie wojny w krótkim terminie - ocenił Sławomir Mentzen.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ