"Wojskowy eszelon z żołnierzami i sprzętem wojskowym jednostek armii pancernej (chodzi o 1. Armię Pancerną - red.) Zachodniego Okręgu Wojskowego rozpoczął przemieszczanie się do miejsca stałej dyslokacji, po zakończeniu realizowanych zgodnie z planem ćwiczeń na poligonach" - głosi komunikat resortu obrony Rosji.
Taką drogę ma pokonać eszelon z czołgami w drodze do baz wojskowych
Resort nie podaje gdzie ćwiczyli wracający do baz żołnierze armii pancernej.
Ministerstwo obrony Rosji informuje natomiast, że czołgi i pojazdy opancerzone są transportowane koleją "na odległość ok. tysiąca kilometrów".
Rosyjski resort obrony opublikował też nagranie, na którym widać odjazd transportu wojskowego z czołgami i pojazdami opancerzonymi. Na nagraniu widać, że transport porusza się przez zaśnieżony teren, w nocy.
Czytaj więcej
Przedstawiciel administracji USA, który rozmawiał z przedstawicielami mediów zastrzegając sobie anonimowość poinformował, że Rosja zwiększyła liczb...
Już wcześniej rosyjski resort obrony informował, że jednostki Zachodniego i Południowego Okręgu Wojskowego wracają do baz po zakończeniu ćwiczeń. Jednostki Południowego Okręgu Wojskowego miały w środę opuścić Krym.
Tymczasem USA kwestionują zapewnienia Rosji mówiące o powrocie żołnierzy do baz. Przedstawiciel administracji USA podał w środę, że w ostatnim czasie liczba rosyjskich żołnierzy w pobliżu granic Ukrainy zwiększyła się o ok. 7 tysięcy.
We wtorek prezydent USA, Joe Biden szacował, że Rosja zgromadziła w pobliżu granic Ukrainy ok. 150 tysięcy żołnierzy. Według Zachodu taka koncentracja wojsk może być zapowiedzią agresji Rosji na Ukrainę. Moskwa zaprzecza, jakoby planowała zaatakować sąsiada.