Reklama

Władze tureckie oskarżają Niemcy

Udział w puczu, wspieranie terrorystów – tak ostrych zarzutów władze tureckie Niemcom jeszcze nie stawiały.
Nie dla dyktatury (Erdogana w Turcji) – jedno z haseł na sobotniej demonstracji tysięcy Kurdów we Fr

Nie dla dyktatury (Erdogana w Turcji) – jedno z haseł na sobotniej demonstracji tysięcy Kurdów we Frankfurcie nad Menem.

Foto: AFP

Najgłośniejszym echem odbiło się oskarżenie pani kanclerz o stosowanie nazistowskich metod. Sformułował je prezydent Recep Erdogan, któremu, nie bacząc na krytykę w Europie, Angela Merkel dwa razy w ciągu kilkunastu miesięcy udzieliła poparcia, odwiedzając go w Ankarze.

Te metody miała stosować wobec, jak to ujął Erdogan, jego „tureckich braci i sióstr w Niemczech" i jego „braci i sióstr ministrów, którzy tam jeżdżą". Chodzi o organizowane przez władze tureckie na terenie Niemiec wiece poparcia dla Erdogana przed kwietniowym referendum ws. poszerzenia jego uprawnień. Niemcy nie zabroniły dotychczas wjazdu ministrom z Turcji, jak to uczyniła tydzień temu Holandia wobec szefa dyplomacji, ale władze miejskie odwołały wiele wieców, z powodu np. zagrożenia pożarowego.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama