Reklama

Emmanuel Macron to nie Gerhard Schröder

Reforma prezydenta uelastyczni rynek pracy, ale nie ograniczy zasiłków. A stąd bierze się sukces Niemiec.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Emmanuel Macron do tej pory zachowywał się jak celebryta, teraz próbując wprowadzić reformy, zaczyna

Emmanuel Macron do tej pory zachowywał się jak celebryta, teraz próbując wprowadzić reformy, zaczyna walczyć o miejsce w historii

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Na próbie obniżenia bezrobocia polegli wszyscy poprzednicy Emmanuela Macrona od Valery'ego Giscarda d'Estaing, który był prezydentem cztery dekady temu. Bo też Francja ostatni raz miała w miarę niewielką liczbę osób bez pracy przed kryzysem spowodowanym zwyżką cen ropy w latach 70. Dziś, jak podaje Eurostat, bezrobocie jest we Francji (9,6 proc.) dokładnie dwa razy wyższe niż w Polsce (4,8 proc.). To 6 milionów osób, które albo w ogóle nie mają pracy, albo muszą pracować tylko na część etatu. To jedna z głównych przyczyn, dla których kraj rozwija się od dawna niemrawo: w II kw. tego roku, mimo dobrej koniunktury w całej Europy, PKB rosło w ujęciu rocznym o 1,8 proc. wobec 4,4 proc. w Polsce.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama