Mariano Rajoy ma za sobą całą zjednoczoną Europę. Przekonał się o tym raz jeszcze w piątek przy okazji wręczenia przez króla Felipe VI nagród Księżniczki Asturii w Oviedo, na które przyjechali Donald Tusk, Jean-Claude Juncker i Antonio Tajani, szefowie trzech głównych instytucji UE.
Dlatego dzień później premier ogłosił uruchomienie procedury z art. 155. konstytucji: po raz pierwszy od przywrócenia demokracji autonomia jednego z regionów kraju zostanie zawieszona. Decyzję musi jeszcze zatwierdzić Senat, co nastąpi do piątku. Wówczas szef katalońskiego rządu regionalnego (Generalitat) Carles Puigdemont i wszyscy jego doradcy zostaną odsunięci od władzy. Ich miejsce zajmie wysłannik Madrytu oraz szefowie specjalnych departamentów odpowiednich ministerstw w stolicy Hiszpanii. Rajoy chce w szczególności przejąć kontrolę na lokalną katalońską policją (Mossos d'Esquadra), finansami władz regionalnych oraz lokalną telewizją TV 3. Parlament kataloński nadal mógłby obradować, ale z ograniczonymi kompetencjami.