Szef resortu zdrowia na konferencji prasowej w szpitalu tymczasowym w Poznaniu mówił, że podstawową obroną przed trudnym przebiegiem choroby COVID-19 jest szczepienie. - Jakkolwiek możemy się zakazić - bo tak skutecznie szczepienie nie chroni przed samym zakażeniem - to jednak zdecydowanie ta ochrona przed ciężkim przebiegiem potwierdza się tutaj w szpitalu tymczasowym, że szczepienie daje taką rękojmię - zaznaczył.
Minister Adam Niedzielski odniósł się do sytuacji związanej z koronawirusem SARS-CoV-2. - Ostatnie wyniki pokazują, że dynamika wzrostu zakażeń stopniowo spada. Spada w skali całego kraju, ale przede wszystkim widzimy wyraźnie, że w ogóle mamy do czynienia ze spadkiem zakażeń w dwóch województwach, które do tej pory najgorzej odczuwały dolegliwość czwartej fali - mówię tu o województwach lubelskim i podlaskim - oświadczył.
Czytaj więcej
Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 24 882 nowych przypadkach koronawirusa i 370 zgonach związanych z COVID-19. Nowych zakażeń jest o 30,4 proc. w...
Podkreślił, że w obu tych województwach "apogeum tej fali już zostało za nami w czasie". - W regionie lubelskim jest poczucie, że apogeum hospitalizacji jest również za nami - dodał Niedzielski, powołując się na informacje od wojewody lubelskiego.
Niedzielski mówił też o dwóch scenariuszach rozwoju fali koronawirusa. - Scenariusz pierwszy mówi, że apogeum będzie w ciągu najbliższych 1,5-2 tygodni - powiedział zaznaczając, że podstawą tej wizji jest porównanie z przebiegiem fali sprzed roku i że szczyt dobowej liczby zakażeń SARS-CoV-2 ma wynieść wówczas ok. 25-27 tys.
- Drugi scenariusz jest nieco mniej optymistyczny - że jeszcze ta fala będzie dłużej wznosiła się. To analogia do fali wiosennej - kontynuował minister dodając, że wówczas szczyt liczby nowych zakażeń nastąpiłby, według przewidywań, w pierwszej połowie grudnia, a dzienna liczba zakażeń może dojść do 35 tys.
Czytaj więcej
Zapowiadany przez posłów PiS projekt w sprawie umożliwienia pracodawcom sprawdzania, czy pracownicy są zaszczepieni na COVID-19 oznaczałby wprowadz...
Adam Niedzielski ocenił, że pierwszy scenariusz jest bardziej prawdopodobny. Mówił, że na poziomie województw monitorowana jest liczba zakażeń i hospitalizacji.
- Chcemy w perspektywie pierwszej dekady grudnia zwiększyć liczbę dostępnych łóżek (covidowych - red.) do blisko 35 tys. Do końca listopada to będzie 26 tys. łóżek, co w naszym przekonaniu w zupełności, nawet w czarnym scenariuszu, pozwoli zapewnić miejsca hospitalizacyjne dla każdego, kto tego wymaga - oświadczył.
- Sytuacja w Polsce jest trudna, ale warto powiedzieć, że na tle krajów europejskich nasze wyniki wcale nie są takie najgorsze, jeżeli chodzi o liczbę zakażeń - mówił minister zdrowia.