Dziś na forum Parlamentu Europejskiego odbędzie się debata poświęcona wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego ws. prymatu polskiej konstytucji nad prawem unijnym.
Debatę otworzy przedstawiciel słoweńskiej prezydencji, jako druga głos zabierze szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Wystąpienie wygłosi premier Mateusz Morawiecki.
Na pytanie, po co szef rządu jedzie do Strasburga, skoro przebieg debaty można przewidzieć jeszcze przed jej rozpoczęciem, Marek Suski odparł w RMF FM: - Proszę sobie wyobrazić, gdyby w debacie, która jest tam wywołana na temat Polski premier powiedział, że nie będzie brał udziału. Natychmiast opozycja by powiedziała: no, to jest polexit, już Polska się wypisuje z Unii, lekceważy itd.
Czytaj więcej
Premier Mateusz Morawiecki wziął 19 października udział w debacie na forum Parlamentu Europejskiego poświęconej wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego...
- Po drugie myślę, że premier przedstawi prawdziwą sytuację, jaka jest w Polsce. Oczywiście sądzę, że zamykający debatę podsumuje, że jest zupełnie inaczej. Będzie takie trochę od lewa do prawa: jedni będą mówić jedno, drudzy drugie; każdy będzie sobie wyobrażał, jak jest w Polsce, natomiast myślę, że pan premier może zaprosić nawet tych sceptyków, którzy chcą zobaczyć, czy są czołgi na ulicach, czy są zasieki, czy się zamyka - dodał poseł PiS.
- Będąc w Strasburgu razem z premierem słyszałem takie rzeczy, że jest gorzej jak w Aleppo, że czołgi na ulicach, że ludzi za noszenie kwiatów na ulicy zamyka się w więzieniu i takie różne argumenty. Później przyjechała Komisja, rozglądają się. Ja mówię: co się tak rozglądacie? "No gdzie te czołgi pochowali?" - kontynuował.
- Ja mówię o faktach, to nie jest żart - podkreślił.
Czytaj więcej
Ja uczestniczyłem w styczniu 2016 roku w podobnym wydarzeniu, kiedy to premier Beata Szydło została poproszona, by przedstawiła sytuację w Polsce -...
Na uwagę prowadzącego, że strona rządząca od miesięcy przedstawia Brukseli swoje stanowisko "i nic", Marek Suski odparł: - Jak to się mówi, gadał dziad do obrazu. - Może dziad nie umie mówić? - padło pytanie.
- A może obraz po prostu nie chce wysłuchać i dostrzec, jaka jest sytuacja - powiedział poseł PiS.
Na uwagę, że według PiS "wszystko to wina Brukseli" polityk zaprzeczył. - Nie, nie wina Brukseli i całego świata. Żartobliwie można powiedzieć "wina Tuska". Ale tak na dobrą sprawę to jest tak: jeżeli trybunał niemiecki orzeka o wyższości konstytucji nad prawem europejskim, to jest w porządku. Nam nie wolno, a w przypadku Niemiec, Francji, Włoch wolno – mówił Marek Suski.
– Sądzę, że Unia jednak będzie nam musiała te pieniądze dać, bo nie ma żadnych podstaw prawnych. To jest czysta polityka. Dzisiaj w Unii Europejskiej większość w parlamencie ma partia dowodzona przez Donalda Tuska i to jest wojna polityczna. Oni chcą wygrać wybory. Ulica i zagranica, jak to powiedzieli. Na ulicach protesty, w europarlamencie blokowanie, zagłodzenie Polski – dodał poseł PiS.